Zostawiam za sobą milion myśli złych…

…i jadę w Bieszczady. Serce podskakuje na każdy dźwięk telefonu. Wiem, że za którymś razem, usłyszę po drugiej stronie, zaproszenie na szpitalny odwyk. Odwyk od wolności, wiatru we włosach, górskich krajobrazów, spacerów po jesiennym lesie… Odkładam te myśli na półkę. Pakuję treki, kijki i aparat, który zamknie dla mnie bieszczadzkie połoniny w kadry. Dorzucę jeszcze […]

5335…

…tyle kilometrów zrobiłam w ciągu ostatnich dwóch tygodni! Imponujące…, jak dla mojego kręgosłupa 😉 Do tego należałoby doliczyć ok 3 km w górę i…. tyle samo w dół 🙂 A to jeszcze nie koniec… ********** Aosta! Nasza tegoroczna podróż była totalnie spontaniczna. Siedząc w wypożyczonym samochodzie nadal nie wiedzieliśmy do końca czy jedziemy się wspinać […]

Plan mam!

Od wczoraj. Taki długo i krótkoterminowy. To już mój nawyk. Im gorzej się czuję tym plan ambitniejszy. Co więcej – zazwyczaj udaje mi się je zrealizować ( choć wiadomo- nie w 100%). Na szczęście podleczyłam się w kwestii moich wygórowanych ambicji. A skoro tak, to uznałam, że warto wyznaczyć sobie nowy cel! 🙂 Tym razem […]

Kiedy podda się głowa, podda się i ciało…

Podobno wiemy o sobie tyle, na ile nas sprawdzono. Trudno się nie zgodzić z powyższym stwierdzeniem. W moim życiu przed myślałam o sobie zupełnie inaczej. Prawie jak o Superbohaterze, który poradzi sobie bez wysiłku w każdej sytuacji, która się nadarzy. W moim życiu po zmieniłam pogląd na wiele rzeczy dotyczących mojej osoby. Kilka lat chorowania […]

W górach jest wszystko co kocham…

Spokój i harmonia, Odpoczynek i zmęczenie do utraty tchu, Surowość gór i łagodność dolin. Jadę w kochane Tatry, Z kochanym Mężem. Jedziemy rozmawiać o życiu, Snuć plany, Cieszyć się sobą, Podziwiać widoki, Marzyć…