Niespieszne poranki…

… długie wieczory, intensywny czas za dnia. Taki właśnie był wyjazd do Muszyny. Nie sądziłam, że przy tak dużej warstwie śniegu wiosnę będzie czuć tak intensywnie. Żal było odrywać wzrok od widoków, a jednocześnie szkoda byłoby ich nie zamknąć w kadrze. To był czas mamy i córki. Pierwszy taki wspólny, babski wyjazd. Mam nadzieję, że […]

Lubię tu wracać!

Muszyna już na stałe zapisała się w moim sercu i grafiku corocznych podróży. Lubię tu wracać. I mimo, że jeżdżę tam już od kilku lat wciąż odkrywam nowe miejsca, które wzbudzają mój zachwyt. Za szybko… Bardzo szybko minął nam ten tydzień. Jeden dzień straciłam na podróż do Lu i z powrotem, ale całą resztę na […]

Wyjątkowy prezent dla wyjątkowych osób!

Pisałam już wcześniej, że lipiec to w naszej rodzinie jedna wielka impreza! W tym roku przybyło jeszcze trzy dodatkowe okazje. Tak naprawdę zabrakło nam weekendów, żeby każdy mógł godnie przeżyć swoje święto obdarowany w 100% uwagą pozostałych osób! 🙂 Lipiec to wyzwanie dla naszej kreatywności…bo lubimy dawać sobie wyjątkowe rzeczy. A wyjątkowy prezent to taki, […]

Muszyna – nigdzie nie było nam lepiej!

W podróżowaniu najpiękniejsze jest dla mnie odkrywanie nowych miejsc, poznawanie nowych ludzi i kultur, kosztowanie lokalnych smakołyków. Każdy kraj ma jakiś swój charakterystyczny zapach, klimat i urok.  Ale na świecie jest tylko jedno takie miejsce, do którego wracam co roku i co rok zachwycam się nim na nowo. Muszyna.     Muszyna – wciąż tak […]

Cieszę się jak dziecko!

Znacie mnie! Wiecie, że podróże cieszą mnie co najmniej tak, jak niektórych nowe, lśniące cabrio prosto z salonu! Lubię ten stan przed, kiedy czuję przedwyjazdową adrenalinę, a w różnych zakątkach domu gromadzi się powoli sprzęt potrzebny do wyprawy. Tak, cieszę się jak dziecko! Taką wolną od trosk, spontaniczną radością! Napawam się każdą jej cząstką. Cieszę […]

Cofam czas

M. od kilku dni oddelegowany jest do innych zadań. Jestem coraz lepsza w samoobsłudze. Snuję plany..na teraz, na zaraz. I wracam do dobrych wspomnień, takich, które jeszcze bardziej nakręcają mnie do stawania na nogach… …dosłownie i w przenośni. Jest w Polsce takie miejsce, do którego wracamy co roku. Mała miejscowość obok nieco większej, mocno uturystycznionej, […]