Badanie kliniczne

Podjęłam kilka ważnych decyzji i wybrałam się dzisiaj do mojej Pani neurolog. Cudowna kobieta! Nie widziałyśmy się tak długo, a pamiętała moją historię choroby, z datami – lepiej niż ja! Po badaniu uznała, że moje etyczno -moralne dylematy dotyczące starania się o przedłużenie renty chorobowej są zupełnie bezpodstawne. Leczenie wciąż nie jest zakończone, niedowład nogi […]

O naiwności…

Ludziom często się wydaje, że są niezniszczalni, nieśmiertelni… Z chwilą kiedy życie wraca na właściwe tory, wymazują wszystkie te znaki ostrzegawcze, które zbagatelizowali wcześniej i…  bagatelizują teraz.  Jakby złapanie wiatru w żagle i Pana Boga za nogi usprawiedliwiało ich naiwność. Mam żal…do siebie, że jestem jednym z tych rodzajów ludzi. Życie jednak bardzo szybko jest […]

Paniusia wróciła do pracy!

Pierwszy dzień za mną. I od razu zakończył się wcześniejszym wyjściem 😀 Taka ze mnie robotnica! 😀 Przesiedziałam dzisiaj w biurze pierwsze cztery godziny. Razem ze mną moja migrena…:/ Towarzyszy mi już od niedzieli. W nocy ból wybudzał mnie kilkanaście razy, rano wyglądałam jak zombie – niczego im nie ujmując! Przez te kilka godzin udało […]

Czerwona kartka!

Zbytnia pewność siebie potrafi być zgubna. Ale co poradzić, kiedy poczuje się całym sobą smak życia, przyjemność ruchu, niezależność od innych osób, wolność… Czerwona kartka wyrosła mi przed nosem dając sygnał, że na chwilę muszę zwolnić. Taka kara/bonus za umiłowanie życia. Zwolnij… Mam poczucie, że tyle czasu mi uciekło, że teraz chcę go nadrobić potrójnie, […]

Nie proszę o więcej…

Wczoraj przy kolacji rozmawialiśmy o Złotej Rybce. Dywagowaliśmy, o co byśmy ją poprosili , gdyby udało się nam ją złowić. Poryczałam się…ze wzruszenia, z obawy, że moje dziecko, choć tak małe, niesie na sobie ogromny ciężar mojej choroby. Jednym z życzeń do Złotej Rybki było zdrowie dla mamusi. Zaraz obok pojawił się świat ze słodyczy […]

ZUS i jego zadziwiająca moc uzdrawiania

Minęło już prawie pół roku odkąd ZUS postanowił obdarować mnie kilkoma miesiącami na dojście do formy.  Sprawność zrobiła niemal milowy krok do przodu, ale brakuje jeszcze co najmniej drugiego takiego, żeby móc założyć, że choć przez 3 miesiące nie będę potrzebowała wizyty u jakiegoś lekarza 😉 Jak to teraz wygląda? Na dzień dobry garść tabletek […]