O krok przed…

Niezaprzeczalnie Ktoś nade mną czuwa. Może ma jakiś rozbudowany plan wobec mnie? Niezaprzeczalnie bardzo Mu w tym pomagam. Pilnuję się, pilnuję terminów, w których mam się zgłosić na badania, jeśli coś mnie zaniepokoi  drążę temat i pytam, walczę gdy wiem, że są inne metody leczenia niż tylko schematy wyuczone przez niektórych lekarzy w latach 80-tych, […]

Śni mi się…

…od kilku nocy patomorfolog , który dzwoni do mnie z laboratorium, żeby powiedzieć mi, że nie znalazł rakowych komórek. Biorę to za dobry omen, bo skoro każdej nocy  przekazuje mi dobre wieści, to chyba nie wytnie jakiegoś numeru w realu..?!? ************ Spędziłam błogi weekend na wsi. Regenerowałam się przed kolejną podróżą do Gryfic. Po głowie […]

Wszystko ma swój czas..

..swoją datę ważności, swoje miejsce, swoje 5 minut. Życie przyzwyczaja do wzlotów i upadków. Uczy pokory, jednocześnie hartując charakter, wyostrza wzrok, żebyśmy nie przeoczyli najmniejszego dobra, szlifuje słuch, by nic nie umknęło naszej uwadze. Ćwiczy umysł, by umiał zapanować nad ciałem. Dzięki takim doświadczeniom wiem, że ten słabszy czas niebawem minie. Łatwiej mi przetrwać. ****************** […]

Skreślam w kalendarzu dni…

…do najbliższych wizyt kontrolnych, wyników badań histopatologicznych, wyjzadu do Gryfic. Czy chcę czy nie i bez względu na to jak bardzo go maskuję lęk jest moją drugą skórą. ******** Uciekliśmy na wieś, podglądać naturę, wsłuchiwać się w dźwięki żyjącej tu fauny, szukać inspiracji. Tu czas płynie inaczej, wolniej i myśli jakieś spokojniejsze. Kręgosłup domaga się […]

Było sobie życie…

..a nawet trzy! I spotkały się tu, na ziemi. Razem stworzyliśmy twór zwany rodziną. Cieszą nas proste rzeczy. Cieszą, bo są. Żyjemy, jakby jutra miało nie być, bo mamy w pamięci taki czas, kiedy taki scenariusz mógł się ziścić. Do szczęścia nie potrzeba nam wiele, wystarczy obecność drugiej osoby. Przytulamy się, całujemy, rozmawiamy, gramy w […]

A życie i tak toczy się po swojemu…

Terminarz pęka w szwach! Litery wylewają się z kartek przypominając o pilności piętrzących się zadań. Ekuz, samochód, impreza rodzinna, podomykanie spraw w pracy, rehabilitacja, wizyta u lekarza, odprawa, nagrania, ….. Każda rzecz ma przypisane swoje miejsce i swój czas. Plany dopięte na ostatni guzik! Phi! Na papierze. Bo życie i tak toczy się po swojemu. […]