Gdzie ukryć się przed życiem?

….albo gdzie życie znaleźć? Nie w tym codziennym pędzie, nie w roztrzepanych myślach, nie w skrajnym zmęczeniu, nie w milionach na koncie, nie w zgiełku i hałasie, nie w samotności, nie w strachu…   …a może właśnie tam? Mój azyl…miejsce, które jednocześnie chroni mnie przed życiem i pozwala mi odczuć jego najpiękniejsze akcenty. Góry <3 […]

Life balance

W naturze musi być równowaga. Jak dzieje się coś dobrego, to na drugiej szali, żebyś się człowiek przypadkiem nie zachwiał, musi zadziać się coś mniej przyjemnego. Z jednej strony próbuję wyprostować życiowe zakręty, z drugiej prostą drogą biegnę w kierunku realizacji swoich ambicji. Taki work life balance – po mojemu. ****************** Bardzo chciało mi się […]

Skrajności…

Na wczorajszym spacerze nasunęła mi się taka myśl…nawet jeśli życie zasypuje Cię problemami, to dla równowagi, natura daje Ci powody, żeby znów pokochać życie!  Nie rozstaje się ostatnio z aparatem. Uwieczniam, choć nieudolnie, okoliczne widoki. W letnim słońcu zachwycają mnie niemal za każdym razem, kiedy tylko wybiorę się na spacer. Najlepszy lek na chandrę – […]

Iść w stronę słońca…

Przeoczyliśmy szlak. Najwyraźniej droga była mało widoczna zza szyb samochodu. Późno.  Zatrzymaliśmy się przy niewielkim rozdrożu. Jedna droga prowadziła między polami na niewielki pagórek, druga, w przeciwną stronę, do lasu. Lubimy las. O zmierzchu zwierzęta wychodzą z ukrycia czując większą swobodę, można je bezkarnie podziwiać, czasem z bardzo bliska. Droga nie zapowiadała się ciekawie. Błoto, […]

Dużo pytań, mało odpowiedzi.

Czas płynie nieubłaganie, wymusza na mnie podjęcie trudnych decyzji, a ja po raz pierwszy od wielu lat czuję się przytłoczona rozdrożem. Dużo pytań, mało odpowiedzi. Życie kolejny raz pokazuje mi, że nic nie jest czarno- białe. Między tymi dwoma kolorami jest jeszcze cała gama innych odcieni. Zawsze cieszyło mnie posiadanie wyboru. Sama dbałam o to, […]

Nie wyrabiam na zakrętach!

Bardzo, naprawdę bardzo tęskniłam za takim aktywnym życiem. Aktywne, oczywiście znaczy dla mnie co innego niż dla przeciętnego Kowalskiego, ale zawiera w sobie więcej elementów niż tylko leżenie w łóżku przez większość doby. 😉 Napawam się teraz tym życiem wypełniając szczelnie kalendarz. Odhaczam zadania… ….jedno po drugim. Najpierw intensywne dwa tygodnie warsztatów dla małych i […]