Tego dnia….

… świat powstał na nowo. I rodzi się dla mnie co roku, dokładnie o tej samej porze. Niesie ze sobą nowe wyzwania, chwile wypełnione po brzegi radością, ale też chwile pełne zatroskania, lęku i niepewności. Tego dnia… …04.06 2010 roku mój świat zupełnie zmienił oblicze. Gruba kreska oddzieliła to, co było, od tego, co nadeszło. […]

Zawsze jest okazja do czynienia dobra!

Nieuchronnie zbliżam się do moich 35 urodzin.  Mając za sobą tyle doświadczeń nie sądziłam , że do nich dociągnę. A tu proszę! Plany się skrystalizowały, więc mam zamiar przeżyć jeszcze przynajmniej drugie tyle i liczę, że przeszkody, które niewątpliwie jeszcze staną mi na drodze, pokonam z pomocą nabytych już umiejętności lawirowania na krawędzi. Zawsze jest […]

Dzieci gorszego Boga

Od wczoraj nie mogę dojść do siebie. Nie potrafię przejść obojętnie nad ludzką głupotą i znieczulicą. Niektóre przeczytane przez mnie informacje potrafią wybić mnie z rytmu i zdezorganizować kilka najbliższych dni. Okazuje się, że wciąż w ludziach tkwi przekonanie, że istnieją dzieci gorszego Boga! Czym skorupka za młodu nasiąknie… Jestem wdzięczna, że moje dziecko jest […]

Rodzinna Olimpiada Sportowa

Kilka dni temu napomknęłam między słowami, że szykujemy się do naszej pierwszej Rodzinnej Olimpiady Sportowej. Idzia w weekend obchodziła swoje 7-me urodziny. Nie wiem kiedy ten czas minął. Pamiętam, jakby to było wczoraj – pierwsze karmienie, spacer, pierwsze słowa i pierwsze kroki! A teraz moje dziecko samo idzie na plac zabaw, pisze piękne listy, czyta […]