Przekraczanie granic…

Nie jestem z tych, co potrafią usiedzieć w miejscu, nie zawalczyć o swoje, nie spróbować podjąć się wyzwania na pierwszy rzut oka niemożliwego do zrealizowania. Dzisiaj może odniosę się do banalnej czynności ( banalnej dla większości) , która dla mnie przez długi czas była nie do zrobienia. Od wielu lat panicznie boję się wody. Nie […]

Weekendowy chillout

Relaksuje się. Wczoraj kiedy wyszłam z pracy poczułam jak schodzi ze mnie napięcie z całego tygodnia…i jedyna rzecz, o której marzyłam to spanie. Dzisiaj już nieco zregenerowana napawam się ciszą wsi. Nie trzeba daleko wyjeżdżać, czasem wystarczy 15 km, żeby wyciszyć ciało, zwolnić gonitwę myśli i naładować baterie. Kiedyś nie umiałam się „wyłączyć”, myśli uparcie […]

Dziś też wyszłam uśmiechnięta…

Rzadko zdarza mi się wyjść z gabinetu lekarza z uśmiechem. Przez 8 lat współbytowania z Rakelą takie razy mogłabym policzyć na palcach jednej ręki. Za to zawsze sobie taką wymarzoną wizytę wizualizowałam, mając nadzieję, że kiedyś usłyszę ” jest Pani zdrowa! Proszę iść i cieszyć się życiem!” Cóż… takie słowa jeszcze nie padły, ale dzisiaj […]

Chwile…

…często trwają przez ułamek sekundy, tak, że ludzkie oko nie jest w stanie ich dostrzec. Zostają jednak gdzieś w podświadomości. Zanim zachorowałam nie przywiązywałam wagi to takich drobnych szczegółów, nie starałam się ich dostrzec, nie uważałam, że mogłyby spełnić jakąś ważną rolę w moim życiu. Skupiałam się tylko na większych wydarzeniach , słowach, sytuacjach, które […]

I że Cię nie opuszczę…

Jutro mija 8 lat mojego małżeństwa. Nie zawsze było jak w bajce, ale może to i lepiej. Więcej się o sobie dowiedzieliśmy, więcej sprawdziliśmy, przetestowaliśmy swoje granice aż wreszcie doszliśmy do takiego momentu, gdzie możemy powiedzieć, że znamy się dobrze, wiemy w jakich sytuacjach możemy na siebie liczyć, a w jakich szukać sobie innych powierników. […]

Burza

Uwielbiam burze. Te w duszy nieco mniej, ale te atmosferyczne bardzo! Biorę bujany fotel, wystawiam go na balkon, otulam się kocem i odrywam od wszystkiego. Wzrokiem szukam błysków rozświetlających niebo, nasłuchuję dudnienia wywołanego piorunem, z przyjemnością wdycham rześkie powietrze, łapię krople deszczu do ręki. Uruchamiam niemal wszystkie zmysły! Odrywam się od codzienności, daję się ponieść […]