O krok przed…

Niezaprzeczalnie Ktoś nade mną czuwa. Może ma jakiś rozbudowany plan wobec mnie? Niezaprzeczalnie bardzo Mu w tym pomagam. Pilnuję się, pilnuję terminów, w których mam się zgłosić na badania, jeśli coś mnie zaniepokoi  drążę temat i pytam, walczę gdy wiem, że są inne metody leczenia niż tylko schematy wyuczone przez niektórych lekarzy w latach 80-tych, […]

Rak, c.d.n?

Tyle dobrych myśli płynęło do mnie, tyle osób trzymało kciuki, i tak mocno zaklinaliśmy rzeczywistość, że nie mogłabym Was rozczarować! Odebrałam dzisiaj wyniki badań. Jadąc po nie do szpitala utknęłam gdzieś w czasoprzestrzeni. Ta godzina od momentu telefonu ze szpitala do chwili kiedy zapukałam do drzwi sekretariatu przyniosła mi tyle adrenaliny że do tej pory […]

5335…

…tyle kilometrów zrobiłam w ciągu ostatnich dwóch tygodni! Imponujące…, jak dla mojego kręgosłupa 😉 Do tego należałoby doliczyć ok 3 km w górę i…. tyle samo w dół 🙂 A to jeszcze nie koniec… ********** Aosta! Nasza tegoroczna podróż była totalnie spontaniczna. Siedząc w wypożyczonym samochodzie nadal nie wiedzieliśmy do końca czy jedziemy się wspinać […]

Było sobie życie…

..a nawet trzy! I spotkały się tu, na ziemi. Razem stworzyliśmy twór zwany rodziną. Cieszą nas proste rzeczy. Cieszą, bo są. Żyjemy, jakby jutra miało nie być, bo mamy w pamięci taki czas, kiedy taki scenariusz mógł się ziścić. Do szczęścia nie potrzeba nam wiele, wystarczy obecność drugiej osoby. Przytulamy się, całujemy, rozmawiamy, gramy w […]

O tym i o tamtym

Zaczęłam urlop. I nawet nie zauważyłam, że to już! Nie było ogłoszenia na fejsie, radosnych podskoków, ani fali entuzjazmu. Byłam na to zbyt zmęczona… ************* Na dwa dni przed wyjazdem udało nam się ogarnąć większość rzeczy. Mamy już bilety do stolicy, samochód, kilka map i bilet na samolot. Dziecko prawie naprawione. Reszta….mhm….reszta planu będzie się […]

Z wzruszeniem jej do twarzy

Sześć lat temu po raz pierwszy zostałam Mamą. Dokładnie sześć lat temu pierwszy raz wzięłam na ręce swoje dziecko, przytuliłam się do Jej ciepłej i miękkiej, pachnącej beztroskim dzieciństwem skóry i poczułam to…COŚ! Piszę po raz pierwszy, bo choć to moje jedyne dziecko, codziennie, na nowo zostaję Mamą. Wstaję przecież z nowymi doświadczeniami, z bagażem […]