I przyszedł nowy czas…

Nowe 365 dni na napisanie własnej historii. Nowe 365 szans na realizację założonych celów, jeszcze niespełnionych marzeń. Nowe 365 możliwości na wzięcie życia we własne ręce. Czas podsumowań, refleksji, nowych założeń, weryfikacji i rozliczeń. Uległam mu i ja. Zweryfikowałam co przyniósł miniony rok, co udało mi się osiągnąć, co trzeba jeszcze poprawić. Policzyłam radości i […]

Najważniejsi są ludzie…

Już za chwilę, za moment przyjdzie ten najpiękniejszy dla mnie czas w roku. Uwielbiam Święta Bożego Narodzenia. Z przyjemnością wracam do Wigilii, które organizowała moja Babcia kiedy byłam małym brzdącem, a odkąd jestem Mężatką Święta te mają dla mnie jeszcze jeden dodatkowy wymiar…ciepło. Ten rok był/jest dla mnie trudny. Przez najbliższe kilka dni chcę choć […]

Dobra jest więcej!

Maraton! Tylko tak mogę opisać ostatnie dni. A w tym maratonie… światełko! Wśród dużej ilości spraw do załatwienia, psuciu się kolejnych części mojego ciała, piętrzących się emocjach przedoperacyjnych…. błysk! Idzia , jak zwykle rozłożyła mnie na łopatki swoim występem – pięknie śpiewa, cudnie recytuje, fantastycznie czyta- to akurat nowe odkrycie przy okazji grania w „Było […]

Chwile, jak te…

…wczoraj, spędzone beztrosko, przywracają radość życia. Codziennie uczę się, doświadczam i utwierdzam w przekonaniu, że drobne rzeczy, dane prosto z serca, cieszą najbardziej! Bardzo mi tego ostatnio potrzeba! Przypomnienia, że życie potrafi mieć piękne kolory! Gdzieś w natłoku sytuacji, które ostatnio mącą jego koloryt, uleciało mi to poczucie beztroski, radości ze zwykłych rzeczy. *********** Wczoraj […]

Bursztynowe połoniny

W górach czas mija niesamowicie szybko. Jedziesz po to, żeby zwolnić, wyrwać się z pędu, a …wpadasz w inny pęd! Na szczęście ten pożądany. Niewiele brakowało, a odpuściłabym sobie ten wyjazd. Pewnie zamiast mieć teraz masę pięknych wspomnień i widoków pod powiekami, siedziałabym w domu zła, sfrustrowana i samotna. Cieszę się, jak dziecko, że wystarczyło […]

Najprostsze prawdy…

…to zazwyczaj te najważniejsze. Jedną  z nich jest ta, że szewc na boso chodzi! Od kilku lat zawodowo i prywatnie zajmuje się coachingiem, rozwojem osobistym, budowaniem swojego „ja”. Jestem przekonana, że doświadczenia z tym związane nauczyły mnie radzić sobie w trudnych sytuacjach, mobilizować się do działania i..widzieć szklankę do połowy pełną. Dzisiaj brałam udział w […]