IGG gdzie jesteście?

Nadal się badam i testuję pod różnym kątem moich dolegliwości! Przysięgam, zostanę medykiem! Mam łeb pełen wiedzy z zakresu chorób wszelakich! Melduję, że biopsja pobrana, ubieram się teraz w cierpliwość i czekam na wynik. Zgodnie z zaleceniem pulmunologa zrobiłam też test na IGG po przejściu covida. Mój układ odpornościowy wypiął się na mnie – nie […]

Wdech..wydech…zachwyt

Świat zachwyca mnie nieustannie. Kiedy nie wyjeżdżam daleko w góry – odkrywam piękno bliższych okolic.  Żaden opis tego nie odda, żaden aparat. Pewne rzeczy trzeba zobaczyć osobiście, usłyszeć własnymi uszami, poczuć na swojej skórze. Wdech…wydech…zachwyt… Mam to szczęście…. ….że lubelskie jest bogate w przyrodę. Ekonomiczna Polska B pod względem natury wyprzedza zachód. Cieszy, że coraz […]

Zmiana klimatu

Czas na zmianę klimatu. Emocje nieco opadły, choć wciąż nie wszystko jak trzeba ułożyło się w głowie. Złość zastąpił strach, niepewność. Udało mi się zapisać na konsultację do innego czarodzieja od zakrzepicy. Zobaczymy co dla mnie wyczaruje. Noga nadal rwie. Najlepiej jej w trakcie chodzenia. Może pierwsze kroki nie są przyjemne, ale później ból odpuszcza. […]

Konsekwencje, konsekwencje!

Moja  naiwność sięgnęła dna. Dobrostan zupełnie mnie oślepił….i poszłam w tango. A później, szturmem przybyły konsekwencje moich aktywnościowych aspiracji! Cóż…było to do przewidzenia. I żadne tłumaczenia, że przecież muszę ćwiczyć formę przed wyjazdem w Tatry nie sprawiły, że kara mnie ominęła. Ale….. I tak było warto! Potuptaliśmy z M. na spacer. Wreszcie, pośród wielu szarych dni, […]

Teraz nie mogę się już cofnąć.

Wyjazd w Bieszczady zmienił wszystko. Otworzył przede mną nowe możliwości. Wystrzelił lata świetlne w postępach. Dodał siły i wiary. Napędził do działania. Teraz nie mogę się już cofnąć. Skoro powiedziałaś „A”, spróbuj powiedzieć też „B” Od lat wyznaję zasadę, że jak się powiedziało A to trzeba powiedzieć też B. Nie zawsze jest łatwo, czasem trzeba […]

10 000 kroków

Nareszcie przyszła wiosna.  Od kilku dni wygrzewam się na balkonie czytając książki, słuchając muzyki i podpatrując przechodzących obok ludzi. Z nieukrywaną zazdrością zerkam na dzieci swobodnie biegające po placu zabaw, mamy i tatusiów spacerujących z maluchami po okolicznych wąwozach i lasach, młodych ludzi, którzy łącząc zabawę z pogaduchami robią swoje 10 000 kroków dziennie. Wyzawanie […]