Służba zdrowia – czy aby na pewno służba?

O krytyce systemu, któremu podlega służba zdrowia i takich instytucjach jak NFZ czy ZUS pisałam już wielokrotnie. Włos się jeży na głowie, kiedy PILNE skierowanie do kardiologa czy neurochirurga jest realizowane najwcześniej za rok, a planowe operacje na fundusz za 5! Co w tym czasie ma ze sobą zrobić cierpiący człowiek? Na to pytanie nie […]

ZUS i jego zadziwiająca moc uzdrawiania

Minęło już prawie pół roku odkąd ZUS postanowił obdarować mnie kilkoma miesiącami na dojście do formy.  Sprawność zrobiła niemal milowy krok do przodu, ale brakuje jeszcze co najmniej drugiego takiego, żeby móc założyć, że choć przez 3 miesiące nie będę potrzebowała wizyty u jakiegoś lekarza 😉 Jak to teraz wygląda? Na dzień dobry garść tabletek […]

Stąpając po cienkiej linie…

Chciałabym, żeby ten post tonął w zachwytach od początku do końca. Żeby nastrajał , dawał pozytywnego kopa. Ale po doświadczeniach z kilku ostatnich dni…nie do końca jest to możliwe. Lubelska- jakże niedoceniona przeze mnie- część „światowych” specjalistów z zakresu leczenia schorzeń kręgosłupa postanowiła pokazać mi gdzie moje miejsce. Od 8 doby po operacji, po której […]