What a wonderful world

Cały dzisiejszy ranek i popołudnie nie mogę oderwać wzroku od tego zdjęcia. Nie jest najlepszej jakości, ale nie o to chodzi. Są takie miejsca, które odbierają mowę. Zachwyt i podziw mieszają się ze strachem przed potęgą przyrody. Dla mnie góry są takim miejscem. Tam świat zwalnia, zatrzymuje się…., a ja razem z nim.     […]

Lista

Co roku, w grudniu ulegam trendowi na wszelkie podsumowania. Tak trochę rozliczam się z samą sobą i swoimi postanowieniami. Do podsumowań jeszcze się nie zebrałam, za to po głowie zaczyna mi krążyć lista…. To lista, którą zapisuje na luźnych kartkach, w głowie, w kalendarzu, notatniku…gdzie popadnie. To lista rzeczy, które chciałabym zrobić w ciągu najbliższego […]

Kiedy podda się głowa, podda się i ciało…

Podobno wiemy o sobie tyle, na ile nas sprawdzono. Trudno się nie zgodzić z powyższym stwierdzeniem. W moim życiu przed myślałam o sobie zupełnie inaczej. Prawie jak o Superbohaterze, który poradzi sobie bez wysiłku w każdej sytuacji, która się nadarzy. W moim życiu po zmieniłam pogląd na wiele rzeczy dotyczących mojej osoby. Kilka lat chorowania […]

Wielkopolska w obiektywie

Przyszedł czas na przyjemniejszą część mojej ostatniej weekendowej wyprawy. Rzadko zapuszczam się w te tereny. Zazwyczaj eksploruję południe Polski, ale jakże mile jestem zaskoczona! Czytałam tu i ówdzie, że zachód jest piękny, ale czytać a zobaczyć, pomacać to dwie różne sprawy! 🙂 Zachwyciło mnie właściwie wszystko! Piękne ruiny, alejki w parkach, woda w jeziorach, cisza […]

Coś mi w duszy gra

Jesień za oknem Jesień w głowie Nieco melancholijna, refleksyjna Z nutką ciepłych kolorów I chłodem deszczu. Mam wrażenie, że świat przyśpieszył, a ja zwolniłam. Każdy gdzieś goni, ma tysiące spraw do załatwienia, milion obowiązków, nawet sekundy na choćby głupie ” co u ciebie?” Być może moje postrzeganie jest błędne, bo od kilku dni moja aktywność […]

Mój Everest

Tak, tak… Ja w nawiązaniu do najnowszej filmowej produkcji – filmu „Everest”. Wybraliśmy się wczoraj z M. do kina. Trochę z dystansem, ale i z zaciekawieniem. Obawialiśmy się rzewnych scen, patosu i scen rodem z science-fiction, a wyszliśmy z kina z pełnym przekrojem emocji, refleksji i pod wrażeniem potęgi Himalajów, które mogliśmy niemal dotknąć dzięki […]