Wyuczona bezradność

Dziecko można skrzywdzić na wiele sposób. To nie tylko bezpodstawny klaps, emocjonalny chłód i brak zainteresowania. Wysoko na liście umieściłabym wyniesioną z domu wyuczoną bezradność. Może dlatego, że zawsze byłam zwolennikiem brania odpowiedzialności za własne działania i bycia niezależną. Doceniam rady, chętnie z nich korzystam, ale nie wyobrażam sobie, że o moim dorosłym życiu, podejmowanych […]

Rodzic też człowiek!

Piękny weekend za mną! W końcu rodzic też człowiek i w ramach tegoż hasła postanowiliśmy z M. wykorzystać czas, kiedy dziecko wakacjowało się u rodziny oddalonej o 80 km od nas. Rodzicu – pozwól sobie na chwilę relaksu! Uwielbiam moją Córkę! Dostarcza mi tyle radości i powodów do dumy. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby jej […]

Wspomnienia, które doprowadzają mnie do łez….

…ze śmiechu! 😉 Od września nasz świat kręci się wokół szkoły podstawowej. Iga wkroczyła w kolejny etap swojej edukacji, a my razem z nią. Wrześniowe wieczory wypełniały nam dyskusje o szkolnej modzie, programie nauczania, planie lekcji, który nie do końca jest nam „po drodze”, o różnicach między tym, jak wyglądała nasza podstawówka , a jak […]