Tyle już za mną, a ile przede mną?

To było dla mnie długie 10 dni. Jadąc na ostatnią rehabilitację miałam mieszane uczucia. Coś między lękiem, że znowu będzie bolało, ulgą, że to już koniec i rozczarowaniem, że poświęcenie niewspółmierne do efektów. Ale o tym, że jestem niecierpliwa już wiecie. Za jakieś dwa tygodnie rozpoczniemy zabawę od początku. Od operacji minęło 5 miesięcy. Bardzo […]

Onkologio, pamiętam o tobie!

Dzisiaj rozpoczęłam całkiem nową serię szpitalnych podróży. Niekontrolowany, albo nie daj Boże nie wykryty raczek, może nas zaskoczyć w najmniej odpowiednim momencie. Dlatego przemogłam się, wstałam z łóżka i pojechałam na czwartą (!) w tym tygodniu wizytę lekarską, która jak się domyślacie pociągnęła za sobą kilka kolejnych. Krew poleje się gęsto, kości staną na baczność […]

Pytanie do bardziej doświadczonych! :)

Moje Kochane Koleżanki, doświadczone przez cyckowego skorupiaka! Zwracam się do Was z uprzejmą prośbą i pytaniem, bo rodzina naciska, a i moja wyobraźnia czasem podsuwa różne dziwne scenariusze! 😉 Jak wiecie, na początku sierpnia wycięto mi guzka z piersi wraz ze sporym marginesem. Do tej pory- i pewnie tak już zostanie- jedna pierś chlupie mi […]

Burza hormonów

Hormonoterpia powoduje u mnie stany maniakalno- depresyjne. Nie zdziwcie się kiedy jednego dnia będę w euforii, a kolejnego wyrzucę z siebie cały zasób łaciny jaką znam – pomstując na świat 😉 W każdym razie na najbliższy czas zaburzenia typu borderliane mam zapewnione 😉 Dobrze, że pozamykałam różne sprawy czując podskórnie, że czas pooperacyjny będzie obfitował […]

Rak, c.d.n?

Tyle dobrych myśli płynęło do mnie, tyle osób trzymało kciuki, i tak mocno zaklinaliśmy rzeczywistość, że nie mogłabym Was rozczarować! Odebrałam dzisiaj wyniki badań. Jadąc po nie do szpitala utknęłam gdzieś w czasoprzestrzeni. Ta godzina od momentu telefonu ze szpitala do chwili kiedy zapukałam do drzwi sekretariatu przyniosła mi tyle adrenaliny że do tej pory […]

Konfrontacja…

….z lustrem. Dwa dni temu stanęłam przed lustrem. Długo się do tego zbierałam, ale dzisiejszy wyjazd zmobilizował mnie do zmiany opatrunku i sprawdzenia, czy aby na pewno wszystko jest dobrze. Jest. I nie jest. Zanim rozum wróci do głowy emocje rządzą niepodzielnie. Do dzisiaj myślę jak kobieta, jutro być może spojrzę na to jak chorująca, […]