Bilans trzydziestopięciolatki!

Rzadko zdarza mi się robić podsumowania i wertować swoje życie wszerz i wzdłuż. Czasem sięgam w przeszłość, po to, by w przyszłości nie popełnić tych samych błędów, albo uśmiechnąć się do życia, za to, jakie jest! Wczoraj, w drodze na urodzinowego grilla, dopadł mnie melancholijny klimat. Bilans. Bilans trzydziestopięciolatki. ************** Nie mam problemu ze swoim […]

Moc pozytywnego myślenia

Abraham Lincoln powiedział, że ludzie są tak szczęśliwi, jak sami zdecydują. Trudno się z nim nie zgodzić. Bycie nieszczęśliwym to jedna z łatwiejszych rzeczy jakie człowiek może sobie sam zafundować. Wystarczy powiedzieć nic mi nie wychodzi, mam w życiu same problemy, jest mi źle i jestem przekonana, że tak właśnie będzie. Mam w swoim bliskim otoczeniu […]

Po drugiej stronie

Żółta tabletka, połknięta o świcie w asyście pielęgniarki, pozwala mi odpłynąć. Ze spokojem, obojętnością wchodzę na łóżko, które zaparkowało w mojej sali. Ktoś okrywa mnie kocem, Ktoś inny głaszcze po głowie. Jedziemy długim, białym korytarzem. Mam wrażenie, że ta podróż nie ma końca. Aż docieramy do celu. Zimna sala ozdobiona szeregiem stojaków i monitorów, ostre […]

Jak nie teraz….to kiedy?

Podróż za nami! Zamontowałam się już w moim gryfickim apartamencie. W drodze dostałam maila od przyjaciółki, który dosłownie rozłożył mnie na części pierwsze ,aż się poryczałam! Ale to nie było nic złego! Zastanawiam się jak ona to robi, że jest tak świetnym obserwatorem? Nie widujemy się teraz za często, a ona z okruchów pięknie poskładała […]

Jaki tu spokój…

M. i Idzia wyjechali na survival ojców i córek. Korporacyjny hałas zostawiłam za sobą o 16.00. Szelest opakowania, z którego pielęgniarka wyciągała strzykawkę, żeby podać lek -też już ucichł. Dom przywitał mnie głuchą ciszą. Mące ten stan sączącymi się z głośników dźwiękami ulubionej płyty. Ze spokojem czekam na rozwój wydarzeń. Wyryłam w głowie same dobre scenariusze. […]

Akcja- operacja!

Tak mi się zrymowało 😉 Torba szpitalna spakowana- pilnuje drzwi wyjściowych. Żebym przypadkiem jutro o niej nie zapomniała. Przeanalizowałam tysiące scenariuszy, które niestrudzenie reżyserowała moja głowa. I tylko jeden wydaje się być  możliwy i prawdopodobny… ten , który kończy się happy endem. Guzek od dawna jest pod kontrolą lekarzy, jestem przekonana, że niczego nie przeoczyliśmy, […]