Pacjencie! Wylecz się sam!

Taki napis powinien wisieć na drzwiach większości SORów, szpitali, przychodni i gabinetów lekarskich. SOR. 30 minut w kolejce do rejestracji. 4 godziny oczekiwania na przyjście lekarza- stażysty. Po 5 godzinach od przyjazdu – wykonanie pierwszych, podstawowych badań krwi. 7 godzin od przyjazdu TK głowy. Świat wiruje przy każdym ruchu. Personel wydaje się tym nie przejmować. […]

Podróże małe i duże

Jedni z tęsknotą zerkają wstecz na minione wolne dni, Inni z entuzjazmem patrzą wprzód, bo ferie dopiero przed nimi. Część szusowała po zaśnieżonych stokach, inni wygrzewają się właśnie w gorącym słońcu. A ja? Pozazdrościłam Wam! 🙂 Też zaplanowałam kilka wycieczek na ten tydzień. Całe 3 🙂 Jakoś w końcu trzeba spożytkować wolne dni,które uciekają mi […]

Szczypta magii…

Wróciliśmy wczoraj do domu. Znów ozdabiam swoją osobą naszą sypialnię, wydając prośby, nakazy i zakazy prosto z łóżka. Odżyłam nieco. Psychicznie byłam już wrakiem, a te kilka dni poza domem dały mi dużo pozytywnej energii. W pewnym momencie miałam wrażenie, że ściany pokoju zaciskają się na mnie. Brakowało mi oddechu, dystansu, przestrzeni, spokoju… Zmiana otoczenia, […]

Jeden krok wprzód…trzy kroki w tył.

W tym tempie za daleko nie dojdę… 😉 Ocieram się o granice wytrzymałości.. granice cierpliwości.. granice absurdalności w nicnierobieniu. W głowie zamęt i wciąż powracające pytanie ” Czy było warto?” Wcześniej nie chodzenie było zamknięte w jakichś granicach czasowych, teraz, stawiam pytanie „ Czy wogóle będę chodzić?” W domu, wbrew stwarzanym sztucznie pozorom – grobowa atmosfera. […]

Iskierka

Ostatnie dni to mnóstwo stresu , nerwów i rozczarowań. Udało mi się wreszcie dzisiaj znaleźć lekarza, który ściągnął szwy, dokładnie obejrzał wyniki badań i wiem, że tu w Lublinie będzie moim Aniołem Stróżem. Wizyta w Gryficach jest nieunikniona. Od operacji bacznie obserwuje swoje ciało. Zrodziło się kilka nurtujących mnie pytań, na które lekarze w Lublinie […]

Stąpając po cienkiej linie…

Chciałabym, żeby ten post tonął w zachwytach od początku do końca. Żeby nastrajał , dawał pozytywnego kopa. Ale po doświadczeniach z kilku ostatnich dni…nie do końca jest to możliwe. Lubelska- jakże niedoceniona przeze mnie- część „światowych” specjalistów z zakresu leczenia schorzeń kręgosłupa postanowiła pokazać mi gdzie moje miejsce. Od 8 doby po operacji, po której […]