Nie ma nas…

….na żadnym rogu ulic w mieście…. Wichura, która przetoczyła się nade mną przez ostatnie dni wypruła mnie kompletnie z sił. Jeszcze do dzisiaj, do 14.30 decyzja była taka, że zostajemy w domu. A potem wszystko potoczyło się w tempie błyskawicy… Zainteresowanie projektem jest niewielkie. Smutno mi. Tak po ludzku. Włożyłam w niego całe serce i […]

Iść w stronę słońca…

Przeoczyliśmy szlak. Najwyraźniej droga była mało widoczna zza szyb samochodu. Późno.  Zatrzymaliśmy się przy niewielkim rozdrożu. Jedna droga prowadziła między polami na niewielki pagórek, druga, w przeciwną stronę, do lasu. Lubimy las. O zmierzchu zwierzęta wychodzą z ukrycia czując większą swobodę, można je bezkarnie podziwiać, czasem z bardzo bliska. Droga nie zapowiadała się ciekawie. Błoto, […]

Lubię tu wracać!

Muszyna już na stałe zapisała się w moim sercu i grafiku corocznych podróży. Lubię tu wracać. I mimo, że jeżdżę tam już od kilku lat wciąż odkrywam nowe miejsca, które wzbudzają mój zachwyt. Za szybko… Bardzo szybko minął nam ten tydzień. Jeden dzień straciłam na podróż do Lu i z powrotem, ale całą resztę na […]

Melduję, że….

…. po znacznych turbulencjach, spowodowanych wilgotnym powietrzem znad Atlantyku oraz silnymi wiatrami w górach, udało nam się bezpiecznie przyziemić! ? Kiedy wczoraj rano odprowadzaliśmy Igę do szkoły termometry wskazywały -20 stopni! Kiedy wieczorem wylądowaliśmy w Santander było +15! 35 stopni różnicy!!!?? Z rozmachem zrzuciłam z siebie puchówkę na rzecz softshellowej bluzy i było mi ciepło!! […]

A my jak zwykle nie gotowi!

Za kilkanaście lat, siedząc przy kominku, będziemy z M. opowiadali naszym wnukom, jaki urok mają spontaniczne podróże. Nie pierwszy raz wyjeżdżamy gdzieś dalej, zostawiając wszelkie przygotowania na ostatnią chwilę. Zdarza się, że bilety lotnicze kupujemy wcześniej, bo akurat trafia się okazja, ale zazwyczaj nie wiemy gdzie spędzimy urlopy. Jedyne założenie to takie, że w danym […]

A w Bieszczadach piękna, złota jesień

Ten wyjazd był wyjątkowo intensywny. Jakbym chciała nadrobić stracony już czas i ten, który dopiero przyjdzie. Cudownie było zobaczyć jesień w Bieszczadach! Góry przywitały nas błękitnym niebem, jaskrawym słońcem i kolorowymi liśćmi. Wszystko było jak na zamówienie! Nawet wiatr na połoninach osłabł, żeby dać nam w spokoju nacieszyć się widokami. A naprawdę było czym! Biesy […]