Obywatelka drugiej kategorii

Bez dwóch zdań – pieniądz rządzi światem! Dopóki można na Tobie zarobić, jesteś na piedestale, ale jeśli inwestycja w Ciebie w jakikolwiek sposób może przynieść straty, przestajesz się liczyć. Dzisiaj poczułam się jak obywatelka drugiej kategorii. Generalnie nie przywiązuję się mocno do moich ruchowych ograniczeń, niedomagań organizmu, kategorii niepełnosprawności czy zusowskiej decyzji o całkowitej niezdolności […]

Pierwszych 6 kroków

Po dwóch i pół miesiąca właśnie tyle kroków udało mi się postawić. Samodzielnie. Przy drobnej asyście M. To niemal maraton dla mnie, a dotarcie do mety było jak uhonorowanie wielu lat wyrzeczeń. Mój mały wielki sukces. Sukces, który mobilizuje do dalszych starań, który nadaje sens całej tej sytuacji, która od kilku lat skutecznie mnie pochłania. […]

Sąd

Pasja i miłość, dwoje współwinnych, osadzonych na jednej ławie oskarżonych, w sali sądowej wypełnionej rodziną sędziów. Jestem wdzięczna, do bólu, do braku słów wdzięczności. W stanie, w którym dziękuję – to za mało. I buntuję się. Przeciw zniewoleniu, strachu przed chceniem, utraconej suwerenności. Chcę postawić krok, dostawić drugą nogę, ruszyć dalej, ale Sąd Rodzinny trzyma […]

Jak niewiele trzeba…

…. żeby wywołać uśmiech na twarzy…i grymas. Źle znoszę zamknięcie w domu. Straciłam może możliwość samodzielnego poruszania się , ale nadprogramowej energii już nie. I dobrze! Tracąc swój apetyt na życie straciłabym poniekąd siebie. Idąc tym tropem suszyłam głowę M. żeby zabrał mnie gdzieś z domu, choćby na chwilę. Spacer, na nowym, wypasionym wózku, napędzanym […]

Chce mi się krzyczeć!

Idealnie wpisuję się dzisiaj w nurt Blue Monday! Chce mi się krzyczeć z radości, że Orkiestra zagrała tak, że malkontentom czapki spadły z głów, mimo, że nigdy się do tego nie przyznają! Chce mi się krzyczeć z radości, że padnie kolejny rekord!!  ?? To niesamowite, że w czasie kiedy podział w społeczeństwie jest tak ogromny, […]

Bariery

Czego zdrowy nie widzi… chory, mniej sprawny dostrzeże podwójnie. Nie trwam długo w tym stanie. W stanie, w którym samodzielne poruszanie się nie wchodzi w grę. Trudno mi sobie wyobrazić co czuje osoba, która wie, że już nigdy nie wstanie z wózka. Dosłownie liznęłam temat. Przez ten krótki czas odebrałam swoją lekcję. Dostrzegłam to, na […]