Jak ja lubię niespodzianki!

Przez całe wczorajsze popołudnie M. rzucał mi konspiracyjne spojrzenia. Spod przymkniętych powiek sprawdzał mój stan, aktualny zakres ruchów, drogę poruszania się po mieszkaniu – czy aby na pewno prosta- i szybkość reakcji.  Aż w końcu wydusił to z siebie –Kochanie chciałbym Was dzisiaj gdzieś zabrać. Ubierz się elegancko! Niespodzianka! W pośpiechu przeczesywałam szafę szukając małej […]

Tańcz, Kochanie tańcz!

W domu, w każdym pokoju pomrukuje muzyka…i wiatraki laptopów. Nie słychać wysokich tonów, radosnych piosenek i monologów Córci. Dziś podśpiewuje dziadkom. Głowy wpatrzone w monitory , nadrabiają zaległości z całego tygodnia. I nagle przychodzi refleksja, że przecież wszystko inne może poczekać, a okazje są po to, żeby z nich korzystać! M. chwyta mnie za rękę… […]

10 lat to dużo i mało…

10 lat to dużo… 10 lat to dużo, żeby stworzyć jedność, spiłować zadziorność i upór, wypracować wspólną wizję przyszłości, skosztować wspólnego życia, poukładać priorytety, poznać każdy zakątek jej/jego ciała. To dużo, by zdobyć wiedzę o ulubionych potrawach, ukochanej muzyce, stylu ubierania się, najczęściej wybieranym kolorze. 10 lat to też dużo, żeby poznać preferencje podróżnicze, dowiedzieć […]

Małżeństwo…trudny orzech do zgryzienia!

Wydawałoby się, że o miłości małżeńskiej powiedziano już wszystko! Ubrano w piękne słowa, złote zasady i spis przykazań. A jednak …uczucia, związki nie dają się zamknąć w sztywnych klamrach. Każda miłość jest na swój sposób inna. Piękna, gorzka, cierpliwa, skromna i krzykliwa. Każdy z nas mógłby napisać swoją książkę na ten temat i każda różniłaby […]

Sama w wielkim mieście…

M. wyjechał. Pierwsza myśl – „wolna chata”, nadrobię spotkania ze znajomymi, zrelaksuję się z maseczką na twarzy, obejrzę ulubiony serial…zatęsknie. Pierwsze trzy rzeczy już za mną. Kiedy późnym wieczorem  usiadłam w sypialni uderzyła we mnie głucha cisza.Córa śpi, nikt nie hałasuje, nie kręci się po mieszkaniu, nie siedzi obok, nie marudzi, żebym setny raz nie […]

I że Cię nie opuszczę…

Jutro mija 8 lat mojego małżeństwa. Nie zawsze było jak w bajce, ale może to i lepiej. Więcej się o sobie dowiedzieliśmy, więcej sprawdziliśmy, przetestowaliśmy swoje granice aż wreszcie doszliśmy do takiego momentu, gdzie możemy powiedzieć, że znamy się dobrze, wiemy w jakich sytuacjach możemy na siebie liczyć, a w jakich szukać sobie innych powierników. […]