Najlepsza…i najgorsza rzecz o poranku!

Mogę przewidzieć mniej więcej jak będzie wyglądał mój poranek. Piszę mniej więcej, bo życie nie stoi w miejscu, zmieniają się warunki fizyczne, zmienia się pora roku, dzień tygodnia. Od ponad czterech miesięcy wiodę spokojne życie w domu. Nigdzie rano nie spieszę się – chyba, że akurat wypadnie mi wizyta lekarska ;), mogę sobie pozwolić na […]

Jak szybko stać się bogatym?

Jak to jest być bajecznie bogatym? Pewnie nie raz ta myśl przemknęła Ci przez głowę. I nic dziwnego. Codzienna kolorowa prasa, telewizyjne programy, możliwość podglądania miliarderów w mediach społecznościowych daje nam poniekąd wgląd w ich codzienność. Sama uległam medialnej presji i obejrzałam całą serię „Najbogatsi ludzie w Europie”. I może właśnie to pchnęło mnie do […]

Plan bez planowania

Mówi się, że szewc boso chodzi. Coś jest w tym powiedzeniu. Doświadczam tego w moim własnym, małym światku. W mojej pracy zawodowej pracuję z  ludźmi nad szukaniem celów, formułowaniem ich, rozkładaniem na mniejsze etapy  aż do ich realizacji. Z szuflad wysypują mi się narzędzia, które w tej pracy są niezbędne. Na sesje przychodzę przygotowana, niosąc […]

Odkryłam sekret

Nie jest to jakieś przełomowe odkrycie. Przynajmniej nie w skali światowej. Nie jest to też rzecz nieoczywista. Powiem więcej – wszyscy o tym wiedzą, ale nie każdy z tego korzysta. Moja medyczna historia nie ma końca. Fabuła rozwija się w zawrotnym tempie, co chwila dopisując scenariusz kolejnych mrożących krew w żyłach zdarzeń. A ja? A […]

Wolność pachnie wiosną!

Ćwiczę się w cierpliwości. I ćwiczę się w chodzeniu. Nie zawsze jest łatwo, czasami łzy lecą ciurkiem, czasami niemoc mnie pokonuje. Ale tęsknota za wolnością jest tak duża, że nie sposób przejść obok niej obojętnie. Gdzie szukać motywacji? Jak podjąć wyzwanie, które na pozór wydaje się niemożliwe do realizacji? Wyglądam przez okno, otwieram balkon, zachłystuję […]

(nie)Radości

Właśnie minął trzeci miesiąc mojego przymusowego aresztu domowego. W planach miałam pozostanie na zwolnieniu właśnie maksymalnie trzy miesiące. Wychodzi na to, że na jutro muszę przygotować przekąskę, przepakować torebkę, nastawić budzik i poinformować szefową,że czas zacząć nękać informatyków o nowe hasła dla mnie- wtedy może będzie szansa, że tego samego dnia dostanę się choćby do […]