Cofam czas

M. od kilku dni oddelegowany jest do innych zadań. Jestem coraz lepsza w samoobsłudze. Snuję plany..na teraz, na zaraz. I wracam do dobrych wspomnień, takich, które jeszcze bardziej nakręcają mnie do stawania na nogach… …dosłownie i w przenośni. Jest w Polsce takie miejsce, do którego wracamy co roku. Mała miejscowość obok nieco większej, mocno uturystycznionej, […]

Podróże małe i duże

Jedni z tęsknotą zerkają wstecz na minione wolne dni, Inni z entuzjazmem patrzą wprzód, bo ferie dopiero przed nimi. Część szusowała po zaśnieżonych stokach, inni wygrzewają się właśnie w gorącym słońcu. A ja? Pozazdrościłam Wam! 🙂 Też zaplanowałam kilka wycieczek na ten tydzień. Całe 3 🙂 Jakoś w końcu trzeba spożytkować wolne dni,które uciekają mi […]

Bursztynowe połoniny

W górach czas mija niesamowicie szybko. Jedziesz po to, żeby zwolnić, wyrwać się z pędu, a …wpadasz w inny pęd! Na szczęście ten pożądany. Niewiele brakowało, a odpuściłabym sobie ten wyjazd. Pewnie zamiast mieć teraz masę pięknych wspomnień i widoków pod powiekami, siedziałabym w domu zła, sfrustrowana i samotna. Cieszę się, jak dziecko, że wystarczyło […]

Widać koniec…

…moich przydługich poszukiwań właściwego leczenie kręgiego, coraz bliżej wyników histopatologicznych. Jeśli patomorfolog nie wykręci mi żadnego numeru, neurobożek zoperuje mnie jeszcze w tym roku. Sporo sobie obiecuję po tej operacji, choć z przypływem wiedzy pojawiają się i nowe wątpliwości. Na szczęście więcej we mnie wiary w powodzenie niż strachu przed nowym wyzwaniem. ****************** Przy okazji […]

Wszystko ma swój czas..

..swoją datę ważności, swoje miejsce, swoje 5 minut. Życie przyzwyczaja do wzlotów i upadków. Uczy pokory, jednocześnie hartując charakter, wyostrza wzrok, żebyśmy nie przeoczyli najmniejszego dobra, szlifuje słuch, by nic nie umknęło naszej uwadze. Ćwiczy umysł, by umiał zapanować nad ciałem. Dzięki takim doświadczeniom wiem, że ten słabszy czas niebawem minie. Łatwiej mi przetrwać. ****************** […]

Ten moment przed burzą…

…kiedy niemal fizycznie odczuwasz drżenie powietrza, napięcie wśród ptaków, żar słońca ocierającego się o Twoją skórę… Oko wyłapuje ciemniejący obraz, a ciało samo rwie się do ucieczki jeszcze zanim mózg każe biec. Wszystko jest intensywniejsze: kolory, zapachy, dźwięki! I co najdziwniejsze, groza przeplata się z pięknem!