Dzień do wymazania!

Od tygodni szydełkuję swoją rzeczywistość. Oczko do oczka, żeby stworzyć jakiś wzór i tak krok za krokiem. A dzisiaj wszystko szlag trafił. Dawno z bezsilności nie płakałam tak, jak dzisiaj. Dzień do wymazania! Zdecydowanie! Orzeczenie Stanęłam dzisiaj na komisję w ZUSie. Tyle ludzi wciąż uskarża się, że ZUS nie daje zasiłków, rent, uzdrawia chorych skuteczniej […]

Mam to, czego chciałam!

Ostatnie kilka tygodni skutecznie podnosiło mi poziom adrenaliny we krwi. Najbliższe zapowiadają się podobnie. Najważniejsze jednak, że krok po kroku realizuję założony w głowie plan. Wciąż jest wiele niewiadomych, które z jednej strony ograniczają moje działania, a z drugiej roztaczają szeroki wachlarz możliwości. Mam to, czego chciałam…. …. najpierw udało mi się zdobyć zaświadczenie od […]

Dzieją się niezwykłe rzeczy!

Dzieją się niezwykłe rzeczy…niezwykłe dla mnie! Choroba uczy dostrzegać w zwykłych czynnościach, takich, nad którymi zdrowi ludzie się nie pochylają, niezwykłości, wielkich sukcesów, ogromnych osiągnięć. Cieszą pierwsze małe kroki i krótkie spacery, cieszy samodzielne zrobienie sobie herbaty i zjedzenie obiadu z rodziną przy stole, cieszą pierwsze wyprawy w góry i dłuższe spacery po dolinach, cieszy […]

Decyzja, z którą trudno mi się pogodzić!

Decyzja o powrocie do pracy zaprząta mi głowę już od dłuższego czasu. To zdecydowanie złożona i wielowymiarowa dla mnie sprawa. Z jednej strony bardzo potrzebuję możliwości realizowania się zawodowo, spotykania ludzi, rozwijania swoich umiejętności. Na to nakłada się kwestia finansów, które jak wiadomo, w przypadku przewlekłej choroby są niezbędne. Najzwyczajniej w świecie brakuje mi takiej […]

Medyczna zawierucha

Nareszcie dzisiaj słońce wyjrzało zza chmur. Jego brak wpędzał mnie ostatnio w wisielczy nastrój. A dzisiaj po twarzy nieśmiało błąka mi się uśmiech. Nieważne, że podszyty lękiem o to, co przyniosą najbliższe konsultacje i badania. Tydzień mam szczelnie wypełniony. Od jednego gabinetu do drugiego, od drzwi do drzwi, od igły do głowicy usg. Kumulacja to […]

Ogłuszająca cisza

Ogłuszająca cisza. Nie słychać nic, oprócz tykania zegarka w kuchni. Zazwyczaj zagłusza go hałas codzienności. Dzisiaj świdruje mi uszy. Tik tak tik tak.. Odmierza czas, sekunda po sekundzie, minuta po minucie, godzina po godzinie… Pędząca wskazówka uświadamia jak pędzi życie. Może wyjmę mu baterie? Może czas się zatrzyma… *********************** Przeciwbóle sprawdzają się w swojej roli. […]