Zwykły dzień

Jak zwykle, w wolny dzień, obudził mnie mój osobisty budzik. Odgarnął mi delikatnie włosy z oczu i zażądał śniadania. Zaczął się nasz (nie) zwykły dzień… Poranna krzątanina w kuchni wypełniona jest różnymi zapachami. Każdy, jak to zwykle bywa w naszej rodzinie, chce zjeść coś zupełnie innego. Iga zażyczyła sobie naleśniki, wyciąga mikser, wsypuje mąkę, dzielnie […]

Weekendowe migawki

Zima wróciła z całą mocą. Od wczoraj sypie bez przerwy. To, co dzieje się na drogach, woła o pomstę do nieba! Dziś, przed moim oknem zderzyły się ze sobą trzy samochody. Nie wiedzieć czemu – jeden z nich postanowił jechać pod prąd, a reszta nie wyhamowała. Drogowców jak zwykle zaskoczyła zima, więc jezdnie pozostały nieodśnieżone, […]

W miłości siła!

W ciągu kilku ostatnich tygodni przetoczyły się nad naszą rodziną ciężkie , burzowe chmury. Nie było łatwo się posklejać do kupy. Czasem różowe okulary spadają z nosa i pękają na pół. Cóż. Życie. Nie zawsze jest kolorowo, idealnie, cukierkowo. Przez lata trudnych doświadczeń nauczyłam się jednej ważnej zasady – zanim zawrócisz z wcześniej obranej drogi […]

Dzień, jak co dzień …

Nie odróżniam od siebie dni. Zwłaszcza teraz, kiedy nie były odmierzane szkołą. Dzień, jak co dzień. Każdy trochę podobny do poprzedniego i każdy odrobinę inny od następnego. Umilamy sobie czas czytaniem książek, układaniem puzzli, planszówkami, długimi pogaduchami w łóżku. Zwykłe codzienne czynności, a jednak jest w nich coś wyjątkowego, gdy przeżywa się je razem. Czasem […]

Zmiana klimatu

Czas na zmianę klimatu. Emocje nieco opadły, choć wciąż nie wszystko jak trzeba ułożyło się w głowie. Złość zastąpił strach, niepewność. Udało mi się zapisać na konsultację do innego czarodzieja od zakrzepicy. Zobaczymy co dla mnie wyczaruje. Noga nadal rwie. Najlepiej jej w trakcie chodzenia. Może pierwsze kroki nie są przyjemne, ale później ból odpuszcza. […]

Jak ja lubię niespodzianki!

Przez całe wczorajsze popołudnie M. rzucał mi konspiracyjne spojrzenia. Spod przymkniętych powiek sprawdzał mój stan, aktualny zakres ruchów, drogę poruszania się po mieszkaniu – czy aby na pewno prosta- i szybkość reakcji.  Aż w końcu wydusił to z siebie –Kochanie chciałbym Was dzisiaj gdzieś zabrać. Ubierz się elegancko! Niespodzianka! W pośpiechu przeczesywałam szafę szukając małej […]