Covid, covid, bęc!

Nie ukrywam, że to był/jest dla mnie trudny rok. Wiele się wydarzyło. Zbyt wiele. Nie na wszystko udało mi się przygotować. Odkąd zmarł tata wciąż biję się z myślami, że nie wszystko udało nam sie w tych relacjach ułożyć, a z takim zamiarem i czując, że ten koniec się zbliża podjęłam się terapii. Ciężko ją […]