Niebieska walizka

Muszę przyznać, że niebieska walizka z tlenem odmieniła mój komfort życia. Zwłaszcza w nocy. Wreszcie przesypiam noc, nie budzę się co jakiś czas z napadem duszności, w panice łapiąc oddech i szukając najlepszej z możliwych pozycji do leżenia. Przestał mi już nawet przeszkadzać hałas, który z siebie wydaje. Rano jestem jakaś bardziej energiczna i do […]

Codzienność

Razem ze swoją świtą chorych narządów udaliśmy się na coroczny przegląd. Ilość specjalistów, których muszę odwiedzić poraża. Śmiem twierdzić, że przebijam nawet zatwardziałych hipochondryków 😛 W każdym razie – diagnozujemy się, sprawdzamy, szukamy przyczyn, potem skutków, prześwietlamy, osłuchujemy, nakłuwamy i dywagujemy. W ten nowy rok należałoby wejść objuczonym wiedzą o swoich lokatorach. ************* M. przywlókł […]

Wybory

W oczekiwaniu na pogłębioną diagnostykę, użeranie się w kolejkach pod gabinetem i wielką niewiadomą – sama postawiłam sobie diagnozę. Jak na rasową wróżkę przystało wyczytałam w mojej kuli, że będę zdrowa. Bo… W planach miałam zmianę pracy. Poczyniłam nawet pierwsze kroki w tym kierunku, byłam na dwóch rozmowach, a nawet w mojej obecnej firmie sytuacja […]

Sztorm w szklance wody

U mnie sztorm. Co najmniej 10 w skali Beauforta. Jak nieco przycichnie i ogarnę się, to może uchylę rąbek. Póki co mam zamiar na święta odciąć wiatr żeby nie burzył i tak już spienionej wody. ******************** I teraz nastąpi spowiedź! Narażę się wielu przykładnym Paniom Domu! 😉 Zazdroszczę Wam nieco zapału i energii do przedświątecznych […]

Weekendowe migawki

Zima wróciła z całą mocą. Od wczoraj sypie bez przerwy. To, co dzieje się na drogach, woła o pomstę do nieba! Dziś, przed moim oknem zderzyły się ze sobą trzy samochody. Nie wiedzieć czemu – jeden z nich postanowił jechać pod prąd, a reszta nie wyhamowała. Drogowców jak zwykle zaskoczyła zima, więc jezdnie pozostały nieodśnieżone, […]

Z górki…i pod górkę

Z górki i pod górkę. Tak jest , było i będzie. ********************* Dzisiaj Iga zostanie pełnoprawnym uczniem. Bałam się długo, że nie odnajdzie się w nowym miejscu. Zawsze była nieśmiała. Pierwszy dzień był trudny. Długa rozmowa. Chyba przyniosła efekt, bo z każdym dniem było lepiej, a ostatnio nawet oberwało nam się, że nie puściliśmy jej […]