Pocovidowy zawrót głowy

Czuję się głupia. Serio. Zadaję pytania jak maszyna, albo poruszam 10 wątków na raz…póki je pamiętam. Jeśli przerwę, istnieje duże ryzyko, że zapomnę co chciałam powiedzieć. Irytuje mnie to. Irytuje mnie niemoc. Zmęczenie. Tracę siły na spychanie stresu związanego ze skaczącą w te i we w te saturacją. Bóg jeden wie, ile w tym czasie […]

Dom

„Ciągle jeszcze istnieją wśród nas anioły. Nie mają wprawdzie skrzydeł, ale ich serce jest bezpiecznym portem dla wszystkich, którzy są w potrzebie.” Już w progu powitały mnie mocno zaciskając się na szyi, małe rączki córci. Zaraz za nią, merdając ogonem i podskakując przywitała się ze mną Roxi. Krótko się znamy, ale serce psa ma wielką […]

ZUS zdecydował….

… że nadal jestem niepełnosprytna i niezdolna do roboty. Dziwne! Bo Pani, która dzisiaj raczyła mnie przesłuchać na komisji nie należała do najmilszych. Jedyny argument, który przedstawiała wchodząc mi non stop w słowo była taki, że ona ocenia nie mój stan zdrowia, ale moją zdolność do pracy, a ja przecież pracuję! Oszczędziłam jej pytania, jakim […]

Nadrabiam stracony czas…

Nadrabiam ostatnio stracony przez chorobę czas. Wszędzie mnie pełno! Te dwa lata w domu uruchomiły w głowie taką klapkę, która codziennie o poranku i przed snem, jak mantra, przypomina mi, że warto walczyć o swoje marzenia, żyć każdą chwilą i zamieniać ją w tą idealną. Odnawiam znajomości, które przykrył kurz podczas mojej niebytności. Wreszcie mam […]

Dużo pytań, mało odpowiedzi.

Czas płynie nieubłaganie, wymusza na mnie podjęcie trudnych decyzji, a ja po raz pierwszy od wielu lat czuję się przytłoczona rozdrożem. Dużo pytań, mało odpowiedzi. Życie kolejny raz pokazuje mi, że nic nie jest czarno- białe. Między tymi dwoma kolorami jest jeszcze cała gama innych odcieni. Zawsze cieszyło mnie posiadanie wyboru. Sama dbałam o to, […]

Ile można się o sobie dowiedzieć….

Ile można się o sobie dowiedzieć? Dużo! Zwłaszcza od tych, którzy nie spędzają z nami czasu na co dzień, mają od dawna wyrobioną o nas opinię, może nawet nie przepadają za nami. Kolejny raz przekonuje się jak pozory mylą. Onkoludki powinny chodzić w worku pokutnym, z szarą cerą i obgryzionymi paznokciami – inaczej posądza się […]