Przeglądasz:Podróże.

Podróż? Miej z tego frajdę!

Podobno świat jest książką i Ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę. Zgadzasz się? Bo ja podpisuję się pod tym całym sercem. Podróże to dla mnie niesamowita frajda. Może wyjdę na amatora i narażę się wielu osobom, bo okazuje się, że nie mam listy rzeczy, które muszę zabrać dla Córki, żeby przetrwała podróż, bilety […]

Rzuć wszystko i jedź w Bieszczady!

Coś jest w tym powiedzeniu, bo bez wielkiego namysłu, planu i żalu zostawiliśmy wir zadań, które ostatnio sypały się na nas jak z rękawa – rzuciliśmy wszystko i pojechaliśmy w Bieszczady. Spontaniczność to klucz do wspaniałych wrażeń! Pomysł pojawił się spontanicznie. Może to nie był dla nas najszczęśliwszy czas, bo liczyliśmy się z tłumami na […]

Gdzie na wakacje i co zrobić, żeby to była przygoda na Twoją kieszeń?

Nieśmiało ruszyliśmy z pierwszymi letnimi planami podróżniczymi. Zazwyczaj o tej porze wiedzieliśmy już gdzie lecimy, jedziemy. Często mieliśmy już zabookowane bilety lotnicze. Ten rok będzie trochę inny, co nie znaczy, że w czymś ustąpi poprzednim. Apetyt na podróże rośnie w miarę jedzenia, a nasz urósł już do ogromnych rozmiarów! Jak zwykle wybór kierunków to u […]

Dziecko w Alpach? Czemu nie?!

Follow my blog with Bloglovin Co jakiś czas wracam do naszych zdjęć z podróży. Lubię wracać do takich wspomnień, dzięki nim czuję, że naprawdę żyję nie tracąc czasu na stawianie sobie, na własne życzenie, barier trudnych do przeskoczenia. Podróżowanie zawsze mnie kręciło. Zostanie Mamą nigdy tego nie zmieniło. Powiedziałabym, że nawet jeszcze bardziej rozpaliło ten […]

Cofam czas

M. od kilku dni oddelegowany jest do innych zadań. Jestem coraz lepsza w samoobsłudze. Snuję plany..na teraz, na zaraz. I wracam do dobrych wspomnień, takich, które jeszcze bardziej nakręcają mnie do stawania na nogach… …dosłownie i w przenośni. Jest w Polsce takie miejsce, do którego wracamy co roku. Mała miejscowość obok nieco większej, mocno uturystycznionej, […]

Bursztynowe połoniny

W górach czas mija niesamowicie szybko. Jedziesz po to, żeby zwolnić, wyrwać się z pędu, a …wpadasz w inny pęd! Na szczęście ten pożądany. Niewiele brakowało, a odpuściłabym sobie ten wyjazd. Pewnie zamiast mieć teraz masę pięknych wspomnień i widoków pod powiekami, siedziałabym w domu zła, sfrustrowana i samotna. Cieszę się, jak dziecko, że wystarczyło […]