Przeglądasz:Stylownik.

Cienka linia

Między miłością, a nienawiścią jest tylko cienka linia. Kiedyś w to nie wierzyłam. Myślałam, że między jednym, a drugim uczuciem są całe lata świetlne tych pośrednich. Ostatnie dni przepychają mnie jednak to na jedną, to na drugą stronę tej linii. Bez bazy ani rusz Pochłonęła mnie ostatnio górska literatura. W większości, to książki mówiące o […]

Czy mam do tego prawo?

Znalezienie partnera, urodzenie dziecka i wybudowanie domu to dla mnie za mało, żebym mogła powiedzieć, że żyję . W tym stanie bliżej byłoby mi do wegetacji. Jeśli do tego dorzucę stałą pracę, z przyjemną pensją to wciąż niewiele, żebym mogła to uznać za wystarczające. Dla mnie życie z dnia na dzień,  z przerwą na niedzielny […]

Sąsiad też człowiek!

Niedziela była najintensywniejszym dniem w minionym tygodniu! Oprócz artystycznego występu Igi w roli anielsko śpiewającej góralki, zaliczyliśmy też koncert i warsztaty. O sąsiedztwie. Bo w końcu Sąsiad to też człowiek. Chyba się nie znamy… Wielki blokowiska mają to do siebie, że ich mieszkańcy często są zupełnie anonimowi. Kiedy mieszkałam w wieżowcu znałam, i to tylko […]

WOŚP – jestem na TAK!

Jak co roku i tym razem dołożymy swoją cegiełkę na rzecz WOŚP. Nie wyobrażam sobie , że mogłoby być inaczej. Nie dorabiam sobie do tego niepotrzebnej ideologii, nie obchodzą mnie komentarze i spekulacje ludzi, którzy szukają taniej sensacji, a każdy ich argument jest do zbicia. Nie mają dla mnie znaczenia podziały na lewo i prawo. Nie wartościuję, która z […]

Właśnie tego życzę Ci w Nowym Roku!

Zapełniłam czystą kartkę celami na Nowy Rok. Nic wygórowanego. Nic ,co dręczyło by mnie , gdyby nie udało mi się go zrealizować. Nie napiszę, że chcę schudnąć 10 kg, najlepiej w miesiąc, że wybuduję dom, że zdobędę w tym roku czterotysięcznik. Skrzywiona zawodowo, wiem, że cel powinien być realny, możliwy do osiągnięcia, nie przytłaczający, ale […]

Znowu minął rok…

…i to jaki?! Długo go nie zapomnę. Tyle w nim było dobra…i tyle trudnych chwil. Gdybym miała podsumować… Był strach, o zdrowie, o życie, ale i nadzieja, że w końcu będzie poprawa! Były długie miesiące leżenia w łóżku, ale i piękne wyprawy po Alpach, Bieszczadach, Roztoczu i naszej kochanej Muszynie! Było dużo bólu, cierpienia, niepewności, […]