Przeglądasz:Rozwijak.

Coś się kończy, coś zaczyna się

Coś się kończy, coś zaczyna się – taka kolej rzeczy. Jednych etapów nam żal, z drugimi żegnamy się z ulgą, bez mrugnięcia okiem. Jedne wspominamy z sentymentem, inne wolelibyśmy wymazać z pamięci. Nie zawsze się da. Często tak mocno wyryły się w naszym życiorysie, że żaden korektor świata im nie podoła. Nowe, nie znaczy gorsze […]

Nowy dzień niesie nowe szanse

Jeszcze wczoraj dom wypełniony był dźwiękami. Co chwilę o blat stołu stukał odstawiany przez M. kubek z herbatą, w tle rozlegało się pomrukiwanie basu, dźwięczała grzechotka. Iga co chwila psioczyła na klocki lego, które nie chciały, jak na złość, ułożyć się w konstrukcję, którą zaprojektowała. A ja? Słuchałam po raz setny nagrania szukając niedociągnięć, które […]

Życie nigdy nie jest zbyt krótkie, by nie mieć znaczenia

W ostatnim czasie szpitalne poczekalnie znów stały się dla mnie drugim domem. Nie zawsze wychodzę stamtąd zła i sfrustrowana.  Czasem, z tych smutnych miejsc, w których ludzie wydają się być pozbawieni nadziei wychodzę naładowana pozytywną dawką energii, z nową myślą, która pozwala inaczej spojrzeć na świat. Jak choćby ta, że życie nigdy nie jest zbyt […]

Nie narzekaj na codzienność!

Kiedy zgasną światła, ucichnie gwar ulicy, twarze zmarkotnieją, myśli zwolnią wracamy do miasta zwanego Codzienność. Tutejsze atrakcje już dawno przestały nas bawić, wzbudzać zachwyt, cieszyć, ekscytować, łechtać naszą dorosłość. Niewiele tu nowości, a jeśli są to i tak w deficytowych ilościach i zarezerwowane tylko dla tych sprytniejszych. Reszta dostaje niewiele ponad to, co miasto ofiaruje […]

Moc pozytywnego myślenia

Abraham Lincoln powiedział, że ludzie są tak szczęśliwi, jak sami zdecydują. Trudno się z nim nie zgodzić. Bycie nieszczęśliwym to jedna z łatwiejszych rzeczy jakie człowiek może sobie sam zafundować. Wystarczy powiedzieć nic mi nie wychodzi, mam w życiu same problemy, jest mi źle i jestem przekonana, że tak właśnie będzie. Mam w swoim bliskim otoczeniu […]

Najlepsza…i najgorsza rzecz o poranku!

Mogę przewidzieć mniej więcej jak będzie wyglądał mój poranek. Piszę mniej więcej, bo życie nie stoi w miejscu, zmieniają się warunki fizyczne, zmienia się pora roku, dzień tygodnia. Od ponad czterech miesięcy wiodę spokojne życie w domu. Nigdzie rano nie spieszę się – chyba, że akurat wypadnie mi wizyta lekarska ;), mogę sobie pozwolić na […]