Przeglądasz:Rodzicielnik.

Trudno pogodzić się z przeznaczeniem…

Wczoraj dowiedziałam się, że moja Kuzynka poroniła…kolejny raz. Od bardzo wielu lat stara się o dziecko. W pewnym momencie dotarło do niej, że naturalne poczęcie nie będzie możliwe. Mimo to została w niej iskierka nadziei na cud. Przecież lekarze nie są nieomylni – sama wielokrotnie się o tym przekonałam. Spróbowała innych metod. Wiem, że wiele […]

Gdyby to było takie proste….

Ostatnio moja Córcia zaczęła intensywnie upominać się o rodzeństwo. Składa wręcz konkretne zamówienie…ma być braciszek, mimo, że jeszcze kilka tygodni temu chciała mieć siostrę, a później wymieniła ją na….psa 😉 Jak to słowa kreują rzeczywistość, wyostrzają zmysły… Teraz wokół siebie widzę mnóstwo kobiet oczekujących dziecka, starających się o dziecko lub takich, które właśnie zostały Matkami. […]

Mała Kokietka!

Rośnie mi mała Kokietka. Niesamowite, jak dzieci potrafią okręcić sobie rodziców wokół palca. Moja Córka osiąga w tym ostatnio Mistrzostwo. M. został obrany jako cel córkowych kokieterii! Broni się wszelkimi sposobami, ale coraz słabiej mu to idzie 🙂 Może Dziewczyny/Kobiety mają to w naturze? Uśmiechy, mrużenie oczu, „dzióbki” i słodkie „Tatusiu, ja już naprawdę będę […]

Opowiem Ci historię

Historię dziewczyny, która bardzo długo zastanawiała się czy będzie matką, bo mimo ogromnego pragnienia dziecka bała się, że nie będzie potrafiła go wychować. Sama pojawiła się na świecie z przypadku. Nie była wyczekiwanym, kochanym dzieckiem. Po prostu – pojawiła się więc uznano, że należy ją ubrać i wykarmić…nie wychować, raczej wyhodować. Z czasem wymagania wobec […]

Tupot małych stóp

Udało nam się zarazić Córcię pasją do podróżowania. Jak każda 5-latka czasem marudzi i narzeka, ale też coraz częściej docenia możliwość przeżycia czegoś nowego, jakiejś nowej przygody! W tym roku dzielnie chodzi po górach. Pokonuje trasy, które czasem nam, dorosłym sprawiają trudność! A po powrocie nadal ma siłę biegać podczas gdy my marzymy tylko o […]

Jestem tylko człowiekiem…

Zdarzają mi się takie dni ( ostatnio niestety coraz częściej), że nie chce mi się nic. Wracam z pracy i padam na twarz. Pewnie to kwestia zwiększonej dawki leków, które aktualnie muszę brać, żeby przetrwać. Co prawda dzięki nim mogę nadal pracować ( ból jest do zniesienia), ale z drugiej strony czuję się senna i […]