Przeglądasz:Codziennik.

Ile wart jest człowiek?

Uczę Córę od początku, że ważniejsze od rzeczy są relacje z drugim człowiekiem. Szkoda, że muszę tego uczyć również dorosłych… Kolejny rok, kolejne urodziny mojego dziecka i kolejny raz ten sam schemat. Zapraszam jedną stronę rodziny – entuzjazm, radość, uśmiech, zapraszam drugą – i mur! Zawsze znajdzie się tysiąc powodów, dla których nie mogą tego […]

Czekam…

Od kiedy choruję jedną z najgorszych rzeczy było dla mnie oczekiwanie. W głowie pojawiało się tysiące scenariuszy, rzadko kiedy miały szczęśliwe zakończenie. Wyobraźnia podpowiadała niestworzone obrazy, a każdy najmniejszy objaw urastał  do nieziemskich rozmiarów. Na pierwsze lepsze hasła doktor Google wyrzucał najgorsze z możliwych diagnoz ze słabymi rokowaniami na przyszłość. Emocje sięgały zenitu, denerwowało mnie […]

A bywa tak i tak…

„Jest taki moment, kiedy ból jest tak duży, że nie możesz oddychać. To jest taki sprytny mechanizm. Myślę, że przećwiczony wielokrotnie przez naturę. Dusisz się , instynktownie ratujesz i zapominasz na chwilę o bólu. Boisz się nawrotu bezdechu i dzięki temu możesz przeżyć.” No własnie…dzisiaj jest tak. Wracam do łóżka.

Nerw mnie złapał!

A tak dobrze zaczął się dzień! Rano, nieco śpiąca, ale ze sporą dawką energii czerpaną z pięknego porannego słońca dotarłam do pracy. Lubię moją pracę, nawet bardzo, pod warunkiem, że mam możliwość jej wykonywania. Wszystko wskazywało na to, że dzisiaj tak właśnie będzie. Niestety, jak się człowiek już tak pozytywnie nakręci to zazwyczaj coś się […]

Talia osy!

Cóż…z tytułowej osy mam tylko żądło 😉 Używam go czasem jak mi ktoś nadepnie na odcisk. Nad talią muszę jeszcze nieco popracować. Ostatnie kilka miesięcy w domu nie omieszkało odłożyć się tłuszczykiem na boczkach i zabrać ciężko wypracowaną kondycję. Wyjazd w hiszpańskie Pireneje coraz bliżej, a do choćby względnej sprawności droga daleka. Czy faktycznie powinnam […]

Ograniczenia nie interesują mnie!

Faktem jest, że wejście na szczyt choćby 3-tysięcznika jest dla mnie niemożliwe. Dwutygodniowa podróż na stopa przez Bałkany z opcją spania gdzie popadnie nie jest dobrze widziana przez najbliższych! Ba! Nawet powrót do pracy jest bojkotowany przez M.- patrzy i czeka  z niecierpliwością aż wreszcie się poddam i wrócę do funkcji Housemenagera. Niby to z […]