Przeglądasz:Codziennik.

Jestem tylko człowiekiem…

Zdarzają mi się takie dni ( ostatnio niestety coraz częściej), że nie chce mi się nic. Wracam z pracy i padam na twarz. Pewnie to kwestia zwiększonej dawki leków, które aktualnie muszę brać, żeby przetrwać. Co prawda dzięki nim mogę nadal pracować ( ból jest do zniesienia), ale z drugiej strony czuję się senna i […]

Weekendowy chillout

Relaksuje się. Wczoraj kiedy wyszłam z pracy poczułam jak schodzi ze mnie napięcie z całego tygodnia…i jedyna rzecz, o której marzyłam to spanie. Dzisiaj już nieco zregenerowana napawam się ciszą wsi. Nie trzeba daleko wyjeżdżać, czasem wystarczy 15 km, żeby wyciszyć ciało, zwolnić gonitwę myśli i naładować baterie. Kiedyś nie umiałam się „wyłączyć”, myśli uparcie […]

Dziś też wyszłam uśmiechnięta…

Rzadko zdarza mi się wyjść z gabinetu lekarza z uśmiechem. Przez 8 lat współbytowania z Rakelą takie razy mogłabym policzyć na palcach jednej ręki. Za to zawsze sobie taką wymarzoną wizytę wizualizowałam, mając nadzieję, że kiedyś usłyszę ” jest Pani zdrowa! Proszę iść i cieszyć się życiem!” Cóż… takie słowa jeszcze nie padły, ale dzisiaj […]

Ruszyłam z kopyta!

Szkolenie, o którym pisałam w Wyzwania i którego tak się obawiałam wystartowało dzisiaj! Okazuje się, że strach ma naprawdę wielkie oczy….ale tylko w bajkach! 🙂 Grupa ludzi, która trafiła na to szkolenie – rewelacyjna. Chętni do pracy, zaangażowani, pojętni, ambitni, entuzjastycznie nastawieni. Z takimi ludźmi- bez względu na to w jakim dzisiaj jesteś nastroju- chce się pracować! […]

Wirtualny świat

Ciągle jeszcze słabo poruszam się w wirtualnym świecie blogów. Od dawna dużo czytam, ale sama przez długi czas nie mogłam się zebrać do pisania mimo, że w głowie kłębiło się tysiące myśli. Zawsze fascynowały mnie „blogowe przyjaźnie”. Nie wiem dlaczego tak trudno było mi uwierzyć, że wirtualna przyjaźń, na odległość, czasem nawet bez spojrzenia drugiej […]

Coś się święci…

Jakiś stres mnie złapał. Ścisk w żołądku od kilku dni, spać się nie chce. Mięśnie napinające się wokół kręgosłupa wywołują ból i przypominają, że powinnam nieco zluzować. Sama nie wiem co stresuje mnie najbardziej…Zbliżająca się wizyta u lekarza, który podejmie decyzję czy ciąć czy nadal utrzymywać hodowlę? Zbliżające się szkolenie, do którego nie przygotowałam się […]