Przeglądasz:Codziennik.

Wzruszenia…

„Co jeszcze potrafi wzruszać? Bo już nie śmierć – ona spowszedniała. Potrafi wzruszać widok samotnej mewy, zrywającej się bez wysiłku z ulicznej latarni. (…) Potrafi wzruszać odkrycie, że wciąż jeszcze istnieje piękno na tym świecie.” Wczoraj mieliśmy magiczny wieczór, pełny wzruszeń i śmiechu. Ciągle jeszcze zadziwia mnie jak niewielkie rzeczy, drobne gesty dają ogromne efekty […]

Chwile…

…często trwają przez ułamek sekundy, tak, że ludzkie oko nie jest w stanie ich dostrzec. Zostają jednak gdzieś w podświadomości. Zanim zachorowałam nie przywiązywałam wagi to takich drobnych szczegółów, nie starałam się ich dostrzec, nie uważałam, że mogłyby spełnić jakąś ważną rolę w moim życiu. Skupiałam się tylko na większych wydarzeniach , słowach, sytuacjach, które […]

Przeżyjmy to jeszcze raz!

Dzisiaj eksperymentuję z kuchnią hiszpańską. Już kiedyś przygotowywałam paelle, ale dzisiaj z M. postawiliśmy sobie za cel przygotować całą ucztę złożoną z typowych katalońskich dań! Organizujemy pokaz ze zdjęciami i filmami z naszej ostatniej podróży. Tydzień w kraju szybko wtłoczył mnie w codzienność. Dzisiaj znów chce się przenieść do tego pięknego kraju, poczuć jego zapach, […]

W mojej głowie wojna….

Każdego miesiąca jest taki dzień, który bez większych cackań i skrupułów przypomina mi, że walka z Rakelą trwa i czas skoczyć po działkę leków do COZL. Tylko raz w miesiącu zastanawiam się ile Rakela jeszcze zniesie i kiedy postanowi się wynieść na dobre. W pozostałe dni staram się ograniczać związane z nią myśli i emocje. […]

Mamuśkowe dylematy

Córcia ma mieć w tym tygodniu zabieg usunięcia trzeciego migdałka. Im bliższy termin wyznaczonego zabiegu tym bardziej wpadam w panikę i mnożę wątpliwości. Nie jestem zbyt dobrym wsparciem w szpitalu, nie lubię jak koło mojego dziecka kręcą się ludzie w białych kitlach, ryczę jak bóbr gdy trzeba założyć dziecku wenflon! No więc dzisiaj emocje wzięły […]

Komu w drogę…

…temu czas! Ruszamy! Jadę zdobywać szczyty Pirenejów i własnych możliwości. Przede wszystkim własnych możliwości! Pogodziłam się, że w tym roku nie będzie to nic spektakularnego, ale z pewnością wykorzystam na maksa aktualne możliwości mojego ciała. Zostawiam wszelkie złe myśli, od kilku dni krzyczące spod kopuły, chcące wyjść na zewnątrz, Zostawiam wszystkie problemy, które czasem blokują […]