Przeglądasz:Codziennik.

Ruszyłam z kopyta!

Szkolenie, o którym pisałam w Wyzwania i którego tak się obawiałam wystartowało dzisiaj! Okazuje się, że strach ma naprawdę wielkie oczy….ale tylko w bajkach! 🙂 Grupa ludzi, która trafiła na to szkolenie – rewelacyjna. Chętni do pracy, zaangażowani, pojętni, ambitni, entuzjastycznie nastawieni. Z takimi ludźmi- bez względu na to w jakim dzisiaj jesteś nastroju- chce się pracować! […]

Wirtualny świat

Ciągle jeszcze słabo poruszam się w wirtualnym świecie blogów. Od dawna dużo czytam, ale sama przez długi czas nie mogłam się zebrać do pisania mimo, że w głowie kłębiło się tysiące myśli. Zawsze fascynowały mnie „blogowe przyjaźnie”. Nie wiem dlaczego tak trudno było mi uwierzyć, że wirtualna przyjaźń, na odległość, czasem nawet bez spojrzenia drugiej […]

Coś się święci…

Jakiś stres mnie złapał. Ścisk w żołądku od kilku dni, spać się nie chce. Mięśnie napinające się wokół kręgosłupa wywołują ból i przypominają, że powinnam nieco zluzować. Sama nie wiem co stresuje mnie najbardziej…Zbliżająca się wizyta u lekarza, który podejmie decyzję czy ciąć czy nadal utrzymywać hodowlę? Zbliżające się szkolenie, do którego nie przygotowałam się […]

Wzruszenia…

„Co jeszcze potrafi wzruszać? Bo już nie śmierć – ona spowszedniała. Potrafi wzruszać widok samotnej mewy, zrywającej się bez wysiłku z ulicznej latarni. (…) Potrafi wzruszać odkrycie, że wciąż jeszcze istnieje piękno na tym świecie.” Wczoraj mieliśmy magiczny wieczór, pełny wzruszeń i śmiechu. Ciągle jeszcze zadziwia mnie jak niewielkie rzeczy, drobne gesty dają ogromne efekty […]

Chwile…

…często trwają przez ułamek sekundy, tak, że ludzkie oko nie jest w stanie ich dostrzec. Zostają jednak gdzieś w podświadomości. Zanim zachorowałam nie przywiązywałam wagi to takich drobnych szczegółów, nie starałam się ich dostrzec, nie uważałam, że mogłyby spełnić jakąś ważną rolę w moim życiu. Skupiałam się tylko na większych wydarzeniach , słowach, sytuacjach, które […]

Przeżyjmy to jeszcze raz!

Dzisiaj eksperymentuję z kuchnią hiszpańską. Już kiedyś przygotowywałam paelle, ale dzisiaj z M. postawiliśmy sobie za cel przygotować całą ucztę złożoną z typowych katalońskich dań! Organizujemy pokaz ze zdjęciami i filmami z naszej ostatniej podróży. Tydzień w kraju szybko wtłoczył mnie w codzienność. Dzisiaj znów chce się przenieść do tego pięknego kraju, poczuć jego zapach, […]