Przeglądasz:Codziennik.

Gaszę pożary

…bezustannie wybuchają na nowo. Gdy poradzę sobie z jednym , zaczyna iskrzyć w innym miejscu. W ostatnich miesiącach bez chwili wytchnienia. Dlatego mało mnie tu. I choć wirtualny świat zawsze pomagał mi się uporać z nadmiarem emocji, to teraz nawet na to nie mam siły. ********** Wczoraj straciłam wiarę w ludzi. Oszukano mnie. A ja […]

Gdzie ukryć się przed życiem?

….albo gdzie życie znaleźć? Nie w tym codziennym pędzie, nie w roztrzepanych myślach, nie w skrajnym zmęczeniu, nie w milionach na koncie, nie w zgiełku i hałasie, nie w samotności, nie w strachu…   …a może właśnie tam? Mój azyl…miejsce, które jednocześnie chroni mnie przed życiem i pozwala mi odczuć jego najpiękniejsze akcenty. Góry <3 […]

Naucz się tańczyć w deszczu…

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać, aż burza minie…chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu!” Nie wszystko idzie tak, jakbym chciała. Niektóre sprawy przewiercają mnie na wylot, nie dając spokojnie spać i cieszyć się innymi, dobrymi, które przecież też się dzieją. Mogłabym się skupić tylko na tych, które nie idą po […]

Life balance

W naturze musi być równowaga. Jak dzieje się coś dobrego, to na drugiej szali, żebyś się człowiek przypadkiem nie zachwiał, musi zadziać się coś mniej przyjemnego. Z jednej strony próbuję wyprostować życiowe zakręty, z drugiej prostą drogą biegnę w kierunku realizacji swoich ambicji. Taki work life balance – po mojemu. ****************** Bardzo chciało mi się […]

Kupię trochę czasu…

…ma Ktoś na sprzedaż? Odłożyłam trochę grosza do skarbonki. Chętnie go wymienię…na czas. Gdyby tylko ten miał jakąś cenę w walucie… ******************** Odkąd wróciłam do pracy wpadam w coraz większy młynek. Nie narzekam. Lubię jak się dzieje. A w nowej pracy dzieje się duuuuużo i doooobrego. Czuję się doceniona, zaopiekowana, przygarnięta przez zgrane towarzystwo, podekscytowana. […]

Nic już nie będzie takie samo…

„Jedno serce zgasło kolejne zrezygnowało, a miliony innych pękło na pół”   Nic już nie będzie takie samo. Nienawiść do polityki, partii zniszczyła jeden z piękniejszych dni w roku, kiedy choć przez chwilę, potrafimy być ponad podziałami. Jak widać – nie wszyscy. Smutno mi. Tak przerażająco smutno, do szpiku kości… Brakuje słów. A po głowie […]