Przeglądasz:Codziennik.

Czarna dziura

Jestem w najciemniejszym miejscu swojego życia…                             … Kiedyś stąd wyjdę.    

Obuchem w łeb!

Mam do siebie wiele pretensji. Gównie za to, że dałam się w ciągnąć w ten korporacyjny wir. Już takim jestem człowiekiem, który jak zaczyna coś robić, to robi to na 200%. Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, idealnie wykonane, oddane na czas, a najlepiej zrobione z nadwyżką, bo 100% wykonanego zadania mnie nie satysfakcjonuje. […]

Wygramy i pójdziemy wszyscy razem na spacer!

Kocham ten dzień, kiedy kolejny raz na ulicach mijam setki osób z czerwonym serduszkiem na kurtkach. Aż ciepło się robi na ten widok! WOŚP gra od 29 lat. Ciężko zliczyć ile dobra zadziało się dzięki tej inicjatywie. Jak co roku, pojawiają się głosy, których totalnie zrozumieć nie mogę. Nie chce mi się wchodzić w jałowe dyskusje […]

Nie tak miało być!

Smutno mi dzisiaj (prze)potwornie, bo nie tak miało być! Miotam się między skrajnymi emocjami i tysiącem pytań w głowie. Warczę z bezsilności. Płuca na skanach wyglądają jako tako. Za to oskrzela… Pogrążyła mnie spirometria. Przesiadam się na nowe leki sterydowe. 3 dni bez spania z koncentratorem tlenu dało mi w kość. Ledwie się budziłam, a […]

IGG gdzie jesteście?

Nadal się badam i testuję pod różnym kątem moich dolegliwości! Przysięgam, zostanę medykiem! Mam łeb pełen wiedzy z zakresu chorób wszelakich! Melduję, że biopsja pobrana, ubieram się teraz w cierpliwość i czekam na wynik. Zgodnie z zaleceniem pulmunologa zrobiłam też test na IGG po przejściu covida. Mój układ odpornościowy wypiął się na mnie – nie […]

Coroczny BAC

Popadłam w coroczną rutynę, ale taką profilaktyczną, którą polecam każdemu. Przyłapałam się na tym, że co raz mniej stresuje mnie kolejne skierowanie na BAC ( biopsję). Trudno mi to ocenić w jakichś kategoriach. Mam wspaniałą chirurg- onkolog. To dzięki niej, 4,5 roku temu usunięto mi guzka z marginesem, w którym na pozór, bo badaniach USG […]