Wyświetla wyniki wyszukiwania:

Wszystko, czego się dotąd nauczyłeś, zatraci sens…

…jeśli nie potrafisz znaleźć zastosowania dla tej wiedzy”. Od lat jestem pacjentką onkologiczną. Zostanę nią do końca życia. Od lat zajmuję się szkoleniami, szukaniem rozwiązań tam, gdzie na pierwszy rzut oka wydaje się, że ich nie ma. Od lat zmagam się z różnymi emocjami, strachem i obawą przed byciem kimś gorszym, słabszym  tylko dlatego, że choruję. […]

Na moment wróciło lato…

… i zbiegło się z moim chwilowym urlopem. Siedziałam na balkonie, z książką w ręku, a ze mnie schodziło napięcie ostatnich tygodni. Przez tą przerwę w lecie nogi znów zrobiły się białe, piegi powoli znikają z twarzy, a liście chcąc nie chcąc zaczęły opadać z drzew. Za to plac zabaw się ożywił! Codziennie gości grupy […]

Koniec długiej historii…

To był jeden z tych tygodni, które mocno dały mi się we znaki.  Decyzja, którą podjęłam była jedną z trudniejszych, ale koniecznych do podjęcia. Nie wystarczyło mrugnięcie oka. Tych mrugnięć w ostatnim czasie było wiele, a i tak nie dawały większej pewności, że idę w dobrą stronę. 10 lat to dużo. Wiele fajnych wspomnień, masa […]

Ruszamy z projektem!

Zarywam ostatnio noce. Sen nie przychodzi, gdy myśli z prędkością światła przebiegają po głowie urządzając sobie nocne maratony. Strach przeplata się z ekscytacją. Zaczynamy działania związane z wygranym projektem! Tak bardzo chciałam żeby się udało! Teraz, kiedy mamy już dofinansowanie, czas zakasać rękawy i ruszyć do pracy! Trzymajcie proszę kciuki 🙂 ***************** Iga po etapie […]

Operacyjna saga…

Intensywny weekend za mną. Jak zwykle minął szybko….za szybko. 3 godziny życia zabrał mi bus wiozący mnie z punktu A do B i znów do A. Nie lubię marnowania czasu po nic. W piątek Mama przeszła kolejną operację złamanej 5 miesięcy temu nogi. Lekarze postanowili naprawić to, co wcześniej zepsuli. Dużo czasu zajęło im dojście […]

Wyuczona bezradność

Dziecko można skrzywdzić na wiele sposób. To nie tylko bezpodstawny klaps, emocjonalny chłód i brak zainteresowania. Wysoko na liście umieściłabym wyniesioną z domu wyuczoną bezradność. Może dlatego, że zawsze byłam zwolennikiem brania odpowiedzialności za własne działania i bycia niezależną. Doceniam rady, chętnie z nich korzystam, ale nie wyobrażam sobie, że o moim dorosłym życiu, podejmowanych […]