Wyświetla wyniki wyszukiwania:

Nieszczęścia chodzą parami…

Słynne powiedzenie mówi, że nieszczęścia chodzą parami….hmmmm…niech się zastanowię ;). U mnie ta teoria nie ma zastosowania. Nieszczęścia lecą całymi stadami, zwłaszcza ostatnio, ale jest też kilka światełek na tej krętej i wyboistej drodze, jak choćby wynik wczorajszego USG. Torbielki sobie rosną, jest ich więcej i są większe, ale nadal żadna nie wygląda podejrzanie. Ulżyło […]

Tytułu nie będzie

Lubię chodzić na spacer do lasu. Ten w pobliżu jest naprawdę piękny. Dostęp do niego jest teraz utrudniony i muszę się nielegalnie przemykać przez tory. Na szczęście pracownicy nie szczególnie zwracają uwagę na przemykających przez plac budowy ludzi. Lubię dźwięki lasu. Trzeszczący pod butami śnieg, szum koron drzew, trzask gałęzi, ptaki. Lubię wydeptane przez nas […]

Medyczna zawierucha

Nareszcie dzisiaj słońce wyjrzało zza chmur. Jego brak wpędzał mnie ostatnio w wisielczy nastrój. A dzisiaj po twarzy nieśmiało błąka mi się uśmiech. Nieważne, że podszyty lękiem o to, co przyniosą najbliższe konsultacje i badania. Tydzień mam szczelnie wypełniony. Od jednego gabinetu do drugiego, od drzwi do drzwi, od igły do głowicy usg. Kumulacja to […]

Cienka linia

Między miłością, a nienawiścią jest tylko cienka linia. Kiedyś w to nie wierzyłam. Myślałam, że między jednym, a drugim uczuciem są całe lata świetlne tych pośrednich. Ostatnie dni przepychają mnie jednak to na jedną, to na drugą stronę tej linii. Bez bazy ani rusz Pochłonęła mnie ostatnio górska literatura. W większości, to książki mówiące o […]

Czy to nie za dużo na Jej małe ramiona?

– Mamo, a dzieci Cię nie przewrócą, gdy ja pobiegnę do klasy? – Nie Kochanie, bądź spokojna! – Chciałabym, żebyś była już w domu, bezpieczna. Bądź ostrożna. –Obiecuję, będę… Staram się jak najczęściej odprowadzać, albo odbierać Igę ze szkoły. Kiedy mam lepszy dzień, lub pogoda zaprasza do spędzenia czasu na powietrzu, idziemy na spacer. Droga zlatuje nam na […]

Dzień, jak co dzień …

Nie odróżniam od siebie dni. Zwłaszcza teraz, kiedy nie były odmierzane szkołą. Dzień, jak co dzień. Każdy trochę podobny do poprzedniego i każdy odrobinę inny od następnego. Umilamy sobie czas czytaniem książek, układaniem puzzli, planszówkami, długimi pogaduchami w łóżku. Zwykłe codzienne czynności, a jednak jest w nich coś wyjątkowego, gdy przeżywa się je razem. Czasem […]