Zakochałam się!

Zakochałam się! Wpadłam po uszy! Bez pamięci! Zwariowałam!  …na punkcie tej małej Kruszynki!

Już jakiś czas temu wydawało mi się, że pogodziłam się z myślą, że nie będę mieć więcej dzieci. Widocznie ta myśl była bardzo krucha. Stopniała w mgnieniu oka pod wpływem tej małej Istotki. W jej miejsce weszła tęsknota, za małymi paluszkami u stóp, drobnymi rączkami, całą gamą sennych min, bezinteresownego ciepła, niekończącego się tulenia…

Codziennie zamęczam siostrę o nowe zdjęcia Hani 🙂 Szkoda, że dzieli nas spora odległość. A może i lepiej, bo biedna Mama nie miała by kiedy dojść do własnego dziecka, tak bym je zawłaszczyła 😀

*******************

Święta coraz bliżej.

Napisaliście listy do Mikołaja? Ja się ciągle nie mogę zebrać! Za to otrzymuję te kierowane do mnie – odgrywającej rolę Pani Mikołajowej! 🙂

Szumnie ruszyłam więc na zakupy…..do Internetu, bo plątanie się po sklepach w tym tłumie szybko odebrało by mi magię obdarowywania.

Iga w tym roku, uświadomiona przez inne dzieci ze szkoły węszy podstęp co do osoby Mikołaja. Niby przypadkiem, ale zerka w różne zakamarki czy nie schowaliśmy tam pudełek z prezentami. Cóż, chyba muszę się przenieść z towarem do piwnicy 😉

A jak Wasze przedświąteczne przygotowania??