Ogłuszająca cisza

Ogłuszająca cisza.

Nie słychać nic, oprócz tykania zegarka w kuchni.

Zazwyczaj zagłusza go hałas codzienności.

Dzisiaj świdruje mi uszy.

Tik tak tik tak..

Odmierza czas, sekunda po sekundzie, minuta po minucie, godzina po godzinie…

Pędząca wskazówka uświadamia jak pędzi życie.

Może wyjmę mu baterie? Może czas się zatrzyma…

***********************

Przeciwbóle sprawdzają się w swojej roli. Odmierzają czas na swój sposób.  Dwie, trzy godziny względnego spokoju i kolejna dawka. Wykorzystuję ten czas z premedytacją, zwłaszcza, że u nas trwają ferie.

Nie omieszkałyśmy zatem ominąć warsztatów rytmiczno -tanecznych i teatralnych, multimedialnej wystawy obrazów czy kina – a w nim Cudownego chłopca, którego serdecznie polecamy. Jedyny minus seansu był taki, że pomimo wieku – od 7 lat – film był z napisami. Idze większość udało się przeczytać samodzielnie, ale czasem tekstu było dużo i szybko znikał, więc wcielałam się w rolę tłumacza.

M. wyjechał, więc na łóżku obok mnie umościła się Córa. Uwielbiam te momenty! Kiedy śpi – mogę patrzeć na nią godzinami! Przytulam się do jej ciepłego ciałka, słucham spokojnego oddechu, a wtedy wiara w to, że wszystko będzie dobrze , jakoś sama przychodzi.

Martwi mnie lewa noga. Od kilku dni boli. Mam wrażenie, że ból narasta z każdym dniem, a noga robi się coraz bardziej sztywna. To pewnie tak, żebym się nie nudziła 😉

*******************

Kto ma ferie? Kto już miała? A kogo dopiero czekają? Jakie plany?