A my jak zwykle nie gotowi!

Za kilkanaście lat, siedząc przy kominku, będziemy z M. opowiadali naszym wnukom, jaki urok mają spontaniczne podróże.

Nie pierwszy raz wyjeżdżamy gdzieś dalej, zostawiając wszelkie przygotowania na ostatnią chwilę. Zdarza się, że bilety lotnicze kupujemy wcześniej, bo akurat trafia się okazja, ale zazwyczaj nie wiemy gdzie spędzimy urlopy. Jedyne założenie to takie, że w danym miejscu muszą być góry.

Jak zwykle nie gotowi!

W piątek mamy lot. Dzisiaj dopiero bookowaliśmy nocleg i samochód. Wniosek o EKUZ M. nadal nie złożony. Co zabierzemy ze sobą? – Nie wiem! Pomysłów jest tyle, że najlepiej byłoby zabrać wszystko, ale bagaż podręczny buntuje się przeciw nadmiarowi 😉

Lubię taki przedwyjazdowy spinoluz. Z jednej strony jest mnóstwo rzeczy do ogarnięcia, a z drugiej myśl jeszcze mamy czas! 

Ale najważniejsze….

…., że wreszcie na chwilę wyrwę się z tej mojej czterościennej klatki. Od dawna przecież jęczę, żeby wyjechać!

Towarzystwo mam doborowe – czterech facetów. Cóż, nie mogłam sobie odpuścić Hiszpanii, nawet jeśli z założenia miał to być męski wyjazd 😉 Za to …będzie miał kto kierować, nosić ciężkie plecaki, ogarniać mapę i inne takie 😀

Chłopcy w świetnej formie, maratończycy, górołazi, nie zostało mi nic innego, jak dobrze wyposażyć swoją apteczkę, żeby mieć szansę za nimi nadążyć!

Ahoj przygodo! 🙂

****************

A tu letnia Hiszpania 🙂

jak zwykle nie gotowi