Kobieta, której zawdzięczam wszystko

Z dzieciństwa pamiętam naprawdę niewiele. Większość wspomnień z premedytacją wyparłam ze swojej świadomości, część, mimo usilnych prób nie daje o sobie zapomnieć. Ale w tym zalewie czarnych plam pojawia się kilka rozświetlonych punktów…

Pamiętam małą kuchnię pachnącą domowym ciastem i rosołem…z prawdziwej kury, a nie jakiejś tam kostki rosołowej! Masło, które miało niesamowity aromat – wyrabiałyśmy je w naszej maselnicy. Koło pieca grzały się żółte pisklaki i kaczątka. Jako dziecko uwielbiałam na nie patrzeć, karmić je i oswajać. Wigilie , na których, w tym ciasnym pokoiku, spotykało się prawie 20 osób. I barszcz wielkanocny…zupełnie inny niż wszystkie te, które potem jadłam.

Niewielka izba, w której tętniło życie. Rozmowa, zamiast głośnych krzyków i wyzwisk. Azyl. Bezpieczna przystań. I Ona…z ciepłym wzrokiem, szerokim uśmiechem i otwartymi ramionami. Kobieta, której zawdzięczam wszystko. Babcia…

W dużej mierze dzięki Niej jestem dzisiaj taka, jaka jestem. Znajduje się w tym, a nie innym miejscu swojego życia. Wspierała mnie w każdym przedsięwzięciu, które przyszło mi do głowy, razem ze mną walczyła o realizację moich marzeń o studiach muzycznych, cieszyła się moimi sukcesami, pocieszała, kiedy było naprawdę ciężko, była…. dokładnie wyczuwając moment, kiedy będę potrzebowała ramienia do podtrzymania.

Dobro powraca…

Dzisiaj ona potrzebuje wsparcia. Właśnie toczy ciężką walkę o swoje życie na stole operacyjnym. Odkąd jest w szpitalu, codziennie otacza ją wianuszek osób….córek, wnuków, prawnucząt. Osób takich samych jak ja….zawdzięczającym Jej wiele. Wyryła się w naszych sercach swoją dobrocią i bezinteresownością.

Nadszedł czas, żebyśmy spłacili ogromny dług wobec Niej, choć wiem, że niczego innego, niż nasze szczęście nie oczekuje…

Mocno wierzę, że wróci na swoją salę. To silna Kobieta.

Poczekamy na Nią na zimnym , szpitalnym korytarzu, potrzymamy za rękę, okryjemy kocem, opowiemy Jej najzabawniejsze historie z naszego życia- tak jak i Ona to robiła.

Babcia. Kobieta , której zawdzięczam wszystko. I dla której zrobię wszystko!

Jeśli Ktoś ma w nadmiarze trochę ciepłych myśli…podzielcie się proszę.