Przyjaźń warta więcej niż tysiące słów

Dokładnie pamiętam nasze pierwsze spotkanie. Przez te dwie godziny obserwowałam Cię szukając potwierdzenia wszystkich pochlebnych opinii, którymi zasypywali mnie wspólni znajomi.

Przede mną siedziała szczuplutka dziewczyna, nieco wycofana, może nieufna, zestresowana tym spotkaniem podobnie jak ja. Młoda, bardzo ładna, piekielnie inteligentna. W Jej dużych oczach dostrzegłam to coś, co niemal z miejsca kupiło moje zaufanie. Już wtedy czułam, że z tej relacji będzie coś więcej. Przyjaźń. I to taka na całe życie.

Wiele osób przewija się przez moje życie. Zostają w nim dłużej lub krócej.  Towarzyszą mi w różnych fragmentach mojej drogi. W tych lepszych, kiedy tryskam energią i tych gorszych, kiedy nie mam siły, żeby odwdzięczyć się choćby drobnym uśmiechem.

Ty jesteś przez cały czas. Niezależnie od tego, co dzieje się w moim życiu – wiem, że mogę na Ciebie liczyć.

Naj­lep­szym przy­jacielem jest ten, kto nie py­tając o powód smut­ku, pot­ra­fi spra­wić, że znów wra­ca radość.

Dziękuję Ci za wszystkie gorące belgijskie czekolady i grzane wina wypite w zimowe wieczory. Za mrożoną kawę sączoną na Starym Mieście. Za godziny rozmów i cennych rad. Za ugłaskanie i potrząśnięcie mną, gdy była taka potrzeba. Za słodyczowe popołudnia spędzone na luźnych dyskusjach o życiu. Za zrozumienie i wsparcie. Za werbalizowanie moich myśli i emocji – jak wtedy, gdy przed ostatnią operacją ubrałaś w słowa wszystko to, co nie chciało mi przejść przez gardło, a musiało zostać wykrzyczane. Za radość, którą sączysz w ciemne dni i za wspólny śmiech w te jasne!

przyjaciółka

Nie idź za mną – mogę cię nie poprowadzić. Nie idź także przede mną – mogę za tobą nie podążyć. Po prostu idź obok mnie jako przyjaciel!

Trudno mi wyobrazić sobie życie bez Przyjaciół. Bez tej świadomości, że Ktoś kroczy obok mnie gotowy w każdej chwili podać mi ramię, chroniąc przed upadkiem. Dobrze jest mieć do kogo zadzwonić, gdy dopadną nas wątpliwości czy wahania, kiedy chcemy wyrzucić z siebie porażkę czy pochwalić się sukcesem, poskarżyć na los czy podzielić radością, zadać pytanie lub poznać odpowiedź.

Prawdziwy Przyjaciel pozwala nam się wypłakać, jeśli wie, że przyniesie to ulgę. Poda nawet chusteczkę żebyśmy mogli wydmuchać nos. Będzie przy nas w najszczęśliwszych dniach życia, dzieląc z nami to szczęście.  Nie ocenia, ale lekko popycha jeśli zbaczamy z właściwego kierunku. Oczekuje, ale nigdy nie żąda. Przechowuje nasze sekrety jak najważniejsze skarby. Jest obietnicą, że stanie obok, nawet jeśli wszyscy inni się odwrócą.

******************

A czym dla Ciebie jest przyjaźń?

Kiedy myślisz o swoim przyjacielu, to o kogo widzisz w tej roli?