Daj włos- zyskaj uśmiech!

Pamiętam moje przedślubne emocje. Jak każda panna młoda, chciałam żeby ten dzień był wyjątkowy, perfekcyjny! Nie martwiłam się jednak o to, czy kolor serwetek będzie pasował do koloru kwiatów w wazonie, czy 1000 balonów wystarczy, żeby ozdobić wejście, że moje paznokcie są nierówne,bo mimo starań połamały się na kilka dni przed ślubem. Nie martwiły mnie prognozy pogody, zapasowe buty, które nie do końca pasowały do sukienki, za krótki według mamy, czy za długi według mnie welon. Nie spędzał mi snu z oczu wybór przystawek czy głównych dań. Jedyną rzeczą, o której potrafiłam wtedy myśleć i która angażowała wszelkie zasoby zamartwiania się były….moje włosy.

Łysa jak kolano czy z bujną czupryną?

Zastanawiałam się czy zechcą zostać na mojej głowie. Osłabione chemią, którą zaczęłam przed weselem, nie wyglądały jakby miały chęć na ozdobienie mnie tego dnia.  Na szczęście trochę ich zostało, a cudowne fryzjerki wyczarowały mi z nich burzę loków!

Moje własne doświadczenie, jak i godziny spędzone na towarzyskich rozmowach w czasie chemicznych imprez uświadomiły mi, że włosy mają znaczenie. Nie są najważniejsze w czasie całego procesu leczenia i zdrowienia – bo prędzej czy później wrócą, w przeciwieństwie do życia, ale w ogólnym rozrachunku, kiedy patrzysz w lustro na zmęczoną i szarą twarz mogą okazać się się istotne.

Peruka? Czemu nie?!

Jak wszyscy wiedzą, Państwo robi wiele, żeby utrudnić chorowanie tym, którzy i tak mają pod górkę. Sztuczne peruki uczulają, drapią, są nieprzyjemne i powodują, że wyglądasz jak Żona ze Stepford. Do naturalnych NFZ dopłaca grosze, a koszt jest bardzo duży. Wiele osób nie może sobie pozwolić na taki wybór. Wybierać mogą co najwyżej między inwestycją w leki, a ładnym wyglądem. Nie ma chyba wątpliwości co będzie miało priorytet.

Na szczęście w tym państwie nie zawodzą Obywatele. Powstało wiele akcji i kampanii propagujących oddawanie włosów na peruki dla Onkoludków.

Moja Córka zapuszcza włosy od dziecka. Są piękne. Wszyscy się nimi zachwycają! Z dumą opowiadała, że w przedszkolu ma najdłuższą czuprynę! Dzisiaj, bez chwili zawahania postanowiła oddać  je innym! Widziałam jej entuzjazm i ekscytację, że będzie mogła zrobić coś dobrego, że komuś sprawi radość, że dzięki niej jakaś kobieta, dziecko będą mogły się uśmiechnąć do siebie w lustrze. Ten krok, tak niewielki, może przynieść wielką zmianę w czyimś życiu. Dla mnie ten gest ma podwójną wartość ; sentymentalną i wychowawczą. Cieszę się, bo mam Bohaterkę pod własnym dachem! W swoim krótkim życiu wiele już widziała. Wiele spraw musieliśmy z nią poruszyć znacznie wcześniej niż wskazywałby na to jej wiek. Jestem dumna, że wyrasta na wrażliwego Człowieka.

 

daj włosdaj włos

 

 

Daj włos – zyskaj uśmiech!

Mam nadzieję, że nie muszę Cię przekonywać do słuszności tej idei. Dla Ciebie to niewielki wysiłek – dla kogoś innego radość, której nie da się wycenić.

W jaki sposób możesz pomóc?

Wszelkie wskazówki, jak samodzielnie obciąć włosy, albo, które salony fryzjerskie współpracują z fundacjami masz choćby na stronie Fundacji Rak’n’Roll – akcja Daj Włos .  Informacje możecie znaleźć również na Zwrotniku Raka.  Listy salonów z całej Polski znajdziesz także na stronie fundacji MówimynieboRakowi.

Wierzę, że dasz się namówić! Pomoc można nieść na różne sposoby! Satysfakcja gwarantowana! Nagroda za Twój wkład również. Ręczę słowem.

daj włos

Daj włos – zyskaj uśmiech!