Gdzie na wakacje i co zrobić, żeby to była przygoda na Twoją kieszeń?

Nieśmiało ruszyliśmy z pierwszymi letnimi planami podróżniczymi.
Zazwyczaj o tej porze wiedzieliśmy już gdzie lecimy, jedziemy. Często mieliśmy już zabookowane bilety lotnicze.

Ten rok będzie trochę inny, co nie znaczy, że w czymś ustąpi poprzednim.

Apetyt na podróże rośnie w miarę jedzenia, a nasz urósł już do ogromnych rozmiarów!

Jak zwykle wybór kierunków to u nas sprawa dyskusyjna. O ile oboje zgadzamy się, co do sposobu przemierzania świata, wyższości gór nad morzem i aktywności nad błogim lenistwem, o tyle kierunek zawsze budzi sporo sprzeczności.

Pomimo tego lubię ten czas przygotowań, ekscytuje się kiedy klikam przycisk KUP i przeglądam mapę w poszukiwaniu ciekawych zakątków oddalonych od miejsc , do których ściągają tłumy. Rozkoszuję się momentem pakowania plecaków- rozpakowywanie już mnie tak nie kręci, a plecak potrafi stać w korytarzu nawet tydzień po powrocie- bo wiem, że już za moment będę w zupełnie innym miejscu, a moja przygoda dopiero się zacznie!

Tanie podróżowanie

O tym, że tanie podróżowanie to nasz wybór i szansa na przeżycie fajnej przygody pisałam już wcześniej.
Niewiele się w tej kwestii zmieniło.

Nadal trudno mi uwierzyć, choć szanuję i takie wybory,że ktoś płaci po kilka tysięcy, żeby zobaczyć…hotel.
Tymczasem nasze ostatnie prawie dwutygodniowe wakacje zamknęły się w budżecie około 1600 zł za całą naszą trójkę, a zobaczyliśmy mnóstwo miejsc przejeżdżając trasę ponad tysiąca kilometrów po Włoszech.

Jak zorganizować tani wyjazd ?

Mamy oczywiście kilka swoich sposobów.

 

  • Przede wszystkim termin – nie ma sensu pchać się w samym szczycie sezonu, gdzie i ceny są maksymalnie wywindowane w górę i na plaży nie ma gdzie stopy postawić. Jeśli jednak wyjazd koniecznie musi odbyć się w sezonie wakacyjnym to nadal jest spora szansa na złapanie świetnej okazji! Bardzo pomocny w tym jest choćby portal Fly4free.
  • Bilety lotnicze to nasz konik. W skrajnych wypadkach kupowaliśmy je za…1 zł ( np. do Norwegii), najdrożej zapłaciliśmy za lot do Hiszpanii, z przesiadką 150 zł w dwie strony! Wystarczy dobrze się rozejrzeć jakieś 2-3 miesiące przed wyjazdem i można wyłapać takie perełki.
  • Niewątpliwe pomaga nam w tym też wyszukiwarka tanich lotów, gdzie możemy wpisać kierunek, termin i wiele innych kryteriów, resztę zrobi za nas system. Podobnych wyszukiwarek jest dużo więcej!
  •  Programy lojalnościowe w liniach lotniczych też robią robotę! Aktualnie korzystamy z wizzair discount club . Ubiegłoroczne bilety lotnicze kupiliśmy za zebrane punkty z obrotu kartą kredytową. Komfort psychiczny, kiedy kupujesz upragnioną rzecz, a nie pomniejsza ona Twojego konta w banku jest bezcenny!
  • Wynajem samochodu.  Zazwyczaj samochód wynajmowaliśmy kilka miesięcy wcześniej. W poprzednim roku wynajęliśmy samochód tuż przed wyjazdem. Zastosowaliśmy system „na przeciekanie” . Najpierw ceny były dosyć wysokie…później jeszcze wyższe, aż przed samym naszym wyjazdem znacznie spadły. Tym sposobem za wynajem samochodu, na dwa tygodnie we Włoszech zapłaciliśmy 370 zł, w Hiszpanii ta cena była niemal dwukrotnie niższa. Ponieważ nie kupowaliśmy dodatkowego ubezpieczenia w firmie wypożyczającej auta trzeba było zapłacić kaucję w formie blokady na karcie kredytowej. Blokada została nam zdjęta tego samego dnia kiedy zwróciliśmy samochód. Auto nie było luksusową limuzyną, ale wystarczyło na nasze potrzeby! Ważne, że jadąc po górskich serpentynach dawało radę.

Opis tego jak znaleźć fajne i tanie pokoje czy domki do wynajęcia zostawię sobie na inny post.

A póki co, chwalcie się!
Jakie macie plany wyjazdowe?
Gdzie najchętniej jeździcie? Może macie jakieś swoje ulubione miejsca?
Albo sprawdzone sposoby na zorganizowanie fajnej wycieczki?