Lubię marzyć.
Marzenia nadają mojemu życiu kierunek, kierunek wyznacza cel, a cel prędzej czy później materializuje się w określonej wcześniej postaci.

Życie bez marzeń byłoby puste, wybrakowane.

Nie każde marzenie możemy zrealizować od razu. Na niektóre nas po prostu nie stać, inne są ograniczone zdrowiem, czasem, innymi priorytetami, ale po te małe zawsze warto sięgnąć.

W tamtym roku stworzyliśmy sobie Pudełko Pełne Marzeń.
Każdy z nas wrzucał karteczki z zapisanym marzeniem, które możemy zrealizować w jeden dzień. Co miesiąc losowaliśmy jedną karteczkę spełniając jedno z 4 napisanych przez każde z nas marzeń.
Były to niewielkie rzeczy- jak park linowy, skoki na trampolinach, piknik nad rzeką itepe.

Kilka dni temu Iga odkopała nasze pudełko – a właściwie słoik przygotowany przez nią. Postanowiliśmy zweryfikować, czy aby na pewno wszystkie marzenia udało nam się spełnić.

I wiecie co?
Udało się!
Nie ominęliśmy żadnej z rzeczy, które wypisaliśmy! 🙂
Uśmiech z tego powodu sam cisnął nam się na usta.

Naturalną konsekwencją była kontynuacja zabawy. Kto wie? Może wejdzie ona w coroczny kanon naszych postanowień.

I znów zapełniliśmy karteczki naszymi marzeniami trzymając się zasady, że realizacja marzenia nie przekracza jednego dnia, a najlepiej kiedy możemy wziąć w nim udział wszyscy razem!
Pierwsze losowanie już za kilka dni.
Nie mogę się doczekać!


Czemu warto stworzyć sobie takie pudełko pełne marzeń?
– bo marzenia lubią się spełniać! 🙂
– bo to świetna zabawa dla całej rodziny, pary, małżeństwa, przyjaciół!
– bo możemy sprawić komuś przyjemność, często bez żadnych nakładów finansowych!
– bo robienie rzeczy razem zacieśnia więzi,  buduje relacje!
– bo to często mnóstwo śmiechu, zabawy i…przyjemności!
– bo radość dziecka, partnera, męża, przyjaciela, drugiego człowieka jest bezcenna!
– bo warto wierzyć, że możemy naprawdę wiele!

Zasady możecie ustalić wspólnie. Jestem przekonana, że będziecie się świetnie bawić.

************

Zdradzicie mi swoje pomysły na realizację marzeń? 🙂