…wczoraj, spędzone beztrosko,
przywracają radość życia.
Codziennie uczę się, doświadczam i utwierdzam w przekonaniu,
że drobne rzeczy, dane prosto z serca, cieszą najbardziej!

Bardzo mi tego ostatnio potrzeba!
Przypomnienia, że życie potrafi mieć piękne kolory!
Gdzieś w natłoku sytuacji, które ostatnio mącą jego koloryt,
uleciało mi to poczucie beztroski, radości ze zwykłych rzeczy.

***********
Wczoraj M. zabrał mnie na randkę 🙂
Randka – niespodzianka!
Zaskoczenie ogromne 🙂
Bo…..poszliśmy do kina na…Brigitte Jones! 🙂
Nie sądziłam, że jest do tego zdolny 🙂

Śmiał się razem ze mną, bo film faktycznie jest zabawny
i mimo, że nie jesteśmy koneserami tego typu gatunków filmowych to bawiliśmy się świetnie,
zostawiając za drzwiami sali kinowej codzienne troski.

Dopełnieniem wieczoru, był koncert naszych dobrych znajomych.
Już dawno miałam ochotę posłuchać jak grają.
A że muzyka, podobnie jak góry
jest balsamem dla duszy…
dzisiaj ponownie obudziłam się z przekonaniem,
jaką jestem szczęściarą, że wszystko, co daje mi radość mam na wyciągnięcie ręki !

Dobrej niedzieli!