Nie mam słów.

Niektórzy nigdy nie dorastają.
Nie pomaga upływający czas,
zdobyte doświadczenia.
Bo niby jak mają pomóc skoro nie stać ich na refleksję?!

Rośnie ciało,
powłoka,
naciąga się skóra,
coraz bardziej poszarpana bruzdami,
a rozum stoi w miejscu.

Jak się okazuje
za wiekiem nie idzie mądrość,
za empirią – wnioski,
za argumentami- zmiana,
za myślą – postęp.

Dzisiaj, boleśnie się o tym przekonałam.
Nie pierwszy raz.
Kolejny.
Z pewnością nie ostatni…

***************
Samotnie mi , bo M. wyjechał.
I smutno- bo w kochane góry.