Najprostsze prawdy…

…to zazwyczaj te najważniejsze.

Jedną  z nich jest ta, że szewc na boso chodzi!

Od kilku lat zawodowo i prywatnie zajmuje się coachingiem, rozwojem osobistym, budowaniem swojego „ja”. Jestem przekonana, że doświadczenia z tym związane nauczyły mnie radzić sobie w trudnych sytuacjach, mobilizować się do działania i..widzieć szklankę do połowy pełną.

Dzisiaj brałam udział w szkoleniu, które przypomniało mi jak wiele jeszcze mogę zrobić sama dla siebie i…dla innych.  Jak fajnie jest dawać, bez oczekiwania zwrotu.
Dobro zawsze wraca…samo…w różnej postaci.
Nie trzeba mu się non stop przypominać!

Dzisiejsze doświadczenie zapamiętam na długo. Będę do niego wracać kiedy dopadnie mnie chandra i niepewność. Wiem, że zadziała!

Więc…..
Chciałabym, żebyście się stali częścią tego doświadczenia. Niech dobro idzie w świat. 🙂

Ćwiczenie nie jest trudne, a może dać drugiej osobie wiele radości. Powiedz dziś komuś:

„Lubię Cię za…”
„Podziwiam Cię za…”
„Szanuję Cię za…”  idt.

„Dzięki temu…”
„Daje mi to…”.


******************

Drodzy Czytelnicy lubię w Was poczucie humoru. Podziwiam za bezinteresowność i wsparcie jakim obdarzacie każdą potrzebującą osobę.
Dzięki Wam mam siłę na uśmiech ,nawet wtedy, gdy jest naprawdę ciężko!!!”