..a nawet trzy!
I spotkały się tu, na ziemi.

Razem stworzyliśmy twór zwany rodziną.

Cieszą nas proste rzeczy.
Cieszą, bo są.
Żyjemy, jakby jutra miało nie być,
bo mamy w pamięci taki czas,
kiedy taki scenariusz mógł się ziścić.

Do szczęścia nie potrzeba nam wiele,
wystarczy obecność drugiej osoby.

Przytulamy się,
całujemy,
rozmawiamy,
gramy w gry,
podróżujemy,
rysujemy,
spacerujemy,
kłócimy się,
mamy ciche dni,
życiowe zawirowania.

Ale trwamy.
Od 11 lat jako partnerzy,
od 9 w małżeństwie,
od 6 , jako rodzice,
od zawsze, jako rodzina!

**********************

Martku, Melu!
Ponieważ święta Waszej rodziny, przypadają na czas mojej nieobecności,
już dzisiaj życzę Wam codziennego doświadczania miłości, zaufania i szczęścia!

Ps. Bądźcie grzeczne! 🙂