11 dni

…tyle zostało do naszego wyjazdu.

Właśnie uświadomiłam sobie jak mało czasu zostało.
A my nadal w proszku 🙂
Na ten moment nie mamy nic ponad bilet lotniczy w te i we wte!
I wiecie co?
To fajny stan!
Z każdym rokiem upewniam się, że im mniej planuję, dopinam na ostatni guzik tym lepiej!
W końcu wyjazd ma być przyjemnością od początku do końca- wliczając w to przygotowania.
Jedyne o co muszę zadbać, do czego się przyłożyć..
…to komfort dla kręgosłupa.
Przecież, nie mogę zepsuć się przed wyjazdem!
..ani pojechać, żeby siedzieć w jednym miejscu 😉

 

*******
Ps. chciałabym zawnioskować, że jakby Któraś z Was miała jakąś burzę na zbyciu- to proszę o przysłanie 😉
Jak na złość, wszystkie mnie omijają i nie mam kiedy przetestować porządnie balkonu!!