Empirycznie

Nie jestem charyzmatyczna,
nie przyciągam ludzi,
nie wyróżniam się w tłumie,
jestem trudna w relacjach,
czasem nie daję się lubić,
wbrew pozorom nie mówię wiele o sobie,
lubię mieć swoją prywatną przestrzeń,
odgradzam się czasem murem z myślą, że w ten sposób ochronię innych.
I tak funkcjonuję,
od wielu lat.

Tym większe moje zdziwienie, że Ktoś tu przychodzi, pisze….a nawet chce się spotkać!
I, że na tych spotkaniach buzia nam się nie zamyka…od gadania.
o wszystkim, o niczym, bez końca….

A przecież tak niewiele o sobie wiemy!

Jestem świeżakiem w blogosferze. Dużo czytam, rzadko się udzielam, sama od niedawna piszę.
Weekendowe spotkanie tąpnęło mną mocniej niż się spodziewałam.
To nowe doświadczenie.
To obdarzenie zaufaniem.
To entuzjazm z nutką niepokoju.
To wreszcie fantastyczne spotkanie!

Pierwsze, ale z pewnością nie ostatnie!


DZIĘKUJĘ DZIEFCZYNKI! 
Za magiczny czas,
za akceptację,
poklepanie po ramieniu,
rozmowy,
zaufanie!

Do kolejnego zobaczenia! W jeszcze większym składzie! 🙂